The skirt, on the other hand, may look beautiful in the pictures, but it creases like crazy and such mini clothes are quite difficult to iron with a giant iron.
Blog about Barbie dolls and her clothes, furnitures and accesories. Blog o lalkach Barbie i jej ubraniach, meblach i dodatkach
czwartek, 23 marca 2023
Królewna
The skirt, on the other hand, may look beautiful in the pictures, but it creases like crazy and such mini clothes are quite difficult to iron with a giant iron.
Collection:
niedziela, 5 marca 2023
Spóźnione walentynki
Wolę "po prostu czerwony zestaw".
Nie żebym była jakąś szczególną antywalentynkowczynią. To święto nie przeszkadza mi, o ile pozwoli mi żyć obok siebie i nie wciągnie mnie w swoje komercyjne tryby. Chcecie się kochać i manifestować to 14 lutego?
Proszę bardzo.
Ja nie muszę czekać na ten jeden szczególny dzień. Każdego dnia mogę kupować sobie kwiaty, rozpieszczać się małymi i wielkimi przyjemnościami, obdarzać się najpiękniejszym uśmiechem na świecie.
I nawet od czasu do czasu zrobić walentynkową sesję 😁.
Kurka i na czym się tu teraz skupić.....
Dobra, skupimy się na mnie i fakcie ze jestem jedna z najmniej konsekwentnych osób na na tej planecie.
Bo ja oczywiście absolutnie, totalnie nie mam fisia na punkcie lalek. Bo ja nie jestem kolekcjonerką, nie mam żadnej potrzeby posiadania dużej ilości lalków (tych damskich i męskich, szczególnie męskich), ani ich nie potrzebuję, ani ich pożądam, a na dowód tych deklaracji, moja kolekcja rośnie i rośnie i nie chce się zatrzymać
Dlaczego więc Sebastian jest moim kolejnym nabytkiem?
Where, the hell, I should focus on now...
Okay, let's focus on me and the fact that I'm one of the least consistent people on the planet.
Because, of course, I absolutely, totally don't have a thing for dolls. Because I'm not a collector, I don't have any need to have a lot of dolls (both female and male, especially male), neither do I need nor desire them, and as proof of these declarations, my collection grows and grows and doesn't want to stop
So why is Sebastian my next purchase?
Bo mam mało facetów w kolekcji?
Bo jest jednym z najbardziej meskich lalków w historii Mattela?
Bo, o zgrozo, ma jedne z najlepiej działających stawów?
Nie, zupełnie nie.
Muszę też wspomnieć o drugim, zdecydowanie mniej ważnym argumentem do zakupu, chciałam zobaczyć jak zakończone są te jego warkoczyki.
I dodaję, jestem rozczarowana, bo nie są w żaden sposób zakończone :) Ale przynajmniej mogłam to zobaczyć i dotknąć osobiście. Czy warto było wydać tylko na to sprawdzenie 132 PLN?
Szczerze powiem, że gdyby na tym zakończyła się nasza przygoda to odpowiadam "Nie, zdecydowanie nie", ale nasza przygoda to już druga z kolei sesja zdjęciowa :)
On naprawdę nie wygląda źle na zdjęciach. Przynajmniej na razie.
I mimo tego że cały czas walczę podczas sesji z każdą pozą facetów, zdjęcia zdają się to w dużej części to ukrywać.
Jego spodnie miały okazać się zupełnym niewypałem, jej miały być zajebiste 😂.
Wyszło trochę na odwrót.
Jego wstawka to kopia przeróbki oryginalnych spodni uszytych rzez Matel'a (a przerobionych przeze mnie).
Kupiłam kiedyś zestaw (oczywiście dla butów) Ken'owy i okazało się że beżowe spodnie, z miłego i miękkiego w dotyku materiału wyglądały przyciasno na nogach lalka.
Nie chciałam ich wyrzucać, bo i kasy szkoda , a i jak wspominałam wcześniej ten materiał był naprawdę milusi, pozbywanie się tych spodni byłoby marnotrawstwem.
Portki sprułam, zrobiłam wykrój na późniejsze czasy i postanawiam je lekko poszerzyć granatową wstawką. Efekt końcowy całkiem mi się spodobał. Zwykłe beżowe, ciasnawe spodnie, zrobiły się trochę inne, trochę ciekawe, trochę unikatowe. Napędzona sukcesem, postanowiłam to powtórzyć w innych wersjach kolorystycznych. A co do siebie zawsze będzie pasowało?
Czerwień i czerń - też pasuje i nikt ich nie nosi.
Dzisiaj patrząc na zdjęcia, dałabym głowę sobie uciąć że i ten zestaw zarezerwował sobie Król POP'u. Od pasa w dół mój Sebastian to czysty MJ. Niestety.
Druga sprawa, niemniej ważna. Taki dość odważny i mocny zestaw kolorów bardzo ogranicza mnie w przyszłych stylizacjach. Nie wiem, może to tylko moja głowa, ale te spodnie to widzę w towarzystwie czarnego T-shirt'a czy czerwonego swetra. I na tym koniec.... A wielka to szkoda bo jakoś nienajgorzej mi wyszły....
Miało być seksownie, miało być tajemniczo, miało być zawadiacko, wyszły spodnie z tiulowymi wstawkami. Efektu WOW trudno tu szukać.....
To już bardziej WOW powiem na męskie spodnie z czerwoną wstawka 😋
As for Lena's pants....
It was supposed to be sexy, it was supposed to be mysterious, it was supposed to be cheeky, what came out? Pants with tulle inserts. It's hard to find here the WOW effect.
More WOW I'll say for men's pants 😋
Collection:
Model: Lena, Sebastian
poniedziałek, 27 lutego 2023
skromnie ale godnie
Ale zupełnie nie mam nic przeciwko temu. Ba! Jako główna twórzyczni tej szafy bardzo popieram ten mój własny trend 😀
Kiedyś byłam orędowniczką czerwieni. Pomijając Christmas czy Valentines Barbie, które są ubrane w czerwieni od stóp do głowy, więcej tego koloru u innych lalek raczej nie uraczysz. A Barbie naprawdę dobrze wyglądają w tym kolorze.
Szczerze przyznam że i na Instagramie też rzadko widzę ten kolor na lalkowych ubrankach. Ciekawe czemu.....
Może sama powinnam postawić na ten kolor w tym roku.... zobaczymy.
Wracając do mojej czerni.
góra to nic spektakularnego... i w wyglądzie i w uszyciu. Golfik zrobiony z koronkowej tasiemki miał być główną ozdobą tej bluzki. I w zasadzie o bluzeczce to tyle.
Znaczy, wyjątkowo na tej sesji leżało, ale obawiam się że tylko dlatego ze uczesałam ją w coś co przypomina jej oryginalną fryzurkę. Jeśli ma ślimakową kupkę na czubku głowy staje się znośna, w przypadku moich samodzielnych fryzur - walczymy na sesjach.
I can't photograph this doll. There is somenthing I don't like about her
Exceptionally during this session I liked her, but I'm afraid that's only because I combed her hair into something that resembles her original hairstyle. If she has a snail poop on top of her head it becomes bearable, in the case of my own hairstyles - we fight in sessions.
Session:
Model: Nely
piątek, 10 lutego 2023
Royal blue
Collection:
Model: Meg
piątek, 3 lutego 2023
Sophie
To moje kolejne cudeńko Bożonarodzeniowe :) Cudeńko od mojej siostry.
I znów - jej pojawieniu się w moim domku towarzyszyła taka ekscytacja że również nie dostała sesji w oryginalnym ubranku. Ale umówmy się, moim bardzo nieobiektywnym zdaniem jej strój na sesję casual nie jest najlepszym wyborem, a zdjęć inspirowanych kosmicznym spacerem na razie nie planuję 😁.
Panna dostała swój, ręcznie robiony sweterek 2 fotki pod choinką i cichutko czekała na swój debiut.
A przyszedł on bardzo szybko. Tuż po świętach dostała swój świąteczny pokój, dostała stylówkę a wy dostaniecie efekt tej sesji :)
I tym razem przemycam pozdrowienia od siostry, głównej stylistki dzisiejszych zdjęć.
Tak bardzo chciałam żeby pierwsza sesja Sophie była idealna że nawet dioramka (o tym kiedy indziej) była dobierana do jej koloru włosów...
Zielona ściana, zielona choinka, koc w kolorze petrol (dla mnie to też odcień zieleni ) i.... granatowe rajstopki
hmmm tylko jakim cudem rajstopy są granatowe :) :) :)
No takim, że zimową, grudniową porą, po 17:00, przy słabym żyrandolowym świetle granat może wyglądać jak czerń. Choć aparat pokazał od pierwszego zdjęcia że granat to nie czerń, obie postanowiłyśmy je na nogach zostawić, mało tego, rajstopy stały się inspiracją do drugiej, zrobionej tego samego wieczora sesji Sophie, ale o tym też innym razem.
Diramy nie są moją mocną stroną.
😄 jeszcze 😄
a) kwiatów - nie umiem zrobić doniczek więc nawet mimo chęci stworzenia samych roślinek blokuje mnie brak doniczek,
b) zdjęć w ramkach - dawno, dawno temu spróbowałam zrobić kilka ramek do zdjęć, ale wyszły tak pokracznie i tak okropnie że boję się do nich zasiąść ponownie,
c) mini dodatków - bo moje drewniane ręce też spaprały mini rzeźby i statuetki w przeszłości, wiec na dzień dzisiejszy też nowej odwagi by się tym zając brak.
Ale jak się kiedyś w sobie zawezmę, jak się kiedyś w końcu odważę, jak się kiedyś w końcu rozpędzę - z dioramami będzie mi łatwiej.
Dziś jest jednak trudniej, więc u mnie - skromny regał.
TU UWAGA: zdradzam tajemnicę :) to jest właśnie (w odróżnieniu od instagrama) właściwe miejsce żeby to zrobić 😎.
Gdyby stał samodzielnie, prawie nie byłoby go widać.
Obok kwiatka stoi teoretycznie kosz na pranie (teoretycznie bo ma w oryginale pokrywkę z uchwytem, niestety praktycznie pokrywka na czas sesji się zapodziała, a z mojego kosza pozostała rolka papieru oklejona rafią)
I może wszystko inne trochę niedomaga, za to Sophia...
Beautiful, beautiful, beautiful.
I feel she will be my favourite....
Collection:
Model: Sophie
piątek, 27 stycznia 2023
Pomarańczowy gorset
Szczególnie że niestety to on jest moim kołem napędowym i w pierwszej kolejności zapasy energii idą właśnie na zdjęcia inspirowane przez instagram, potem na miniatury, blog jest na końcu.
Otwieraj wrota Instagramie stary.
Gorset/bluzeczka miała być superaśna. Inspirowana pewnym glamour zdjęciem z internetu. Oryginału nie mogę już znaleźć w swoich zasobach, więc włączcie swoją wyobraźnie. Gotowi? Jedziemy!
To zobaczcie piękną modelkę, z boskim ciałem, powyginaną w najlepszej dla prezentowanego stroju pozie.
A strój? Równie piękna historia.
Długi dzianinowy wąski dół, dopasowany do ciała do granic możliwości, na górze dopasowany gorset a do tego ogromne, ogromne, bufiaste rękawy. Cudny zestaw na posągowej postaci, niecodzienne, nietuzinkowe rozwiązania, kobiecość aż kipi. Widzicie to?
Trzeba być głupim, żeby go nie odtworzyć dla równie idealnego ciałka Barbie….
Odtworzyłam…. W pomarańczu.
Udało mi się 2 czy 3 lata temu kupić cieniutki materiał (nie pamiętam jaki to gatunek), niestety ponieważ był tylko w pomarańczowym kolorze, musiałam to przełknąć.
Wzamian za to przełknięcie miałam mieć pięknie lejący się cieniutki i delikatny materiał, z którego wszystko, dokładnie wszystko co uszyję, będzie leżało na lalce idealnie…..
Niespodzianka, nie leży idealnie.
Nie wiem na czym to polega, czy kiedykolwiek znajdę materiał który spełni te oczekiwania, na razie sobie odpuściłam polowanie…..
Gorset miał być łatwy w szyciu. Prosta góra, bez zbędnych komplikacji, lekkie zaszewki, dodatkowo, zaszewkowo-ozdobny element i teatralne rękawy, które wcale nie muszą być doszywane do gorsetu na sztywno, dzięki czemu gorset będzie mógł być używany w zwykłych casualowych zestawach (nawet jeśli jest koloru pomarańczowego).
Czy mój gorset jest kobiecy? NIE
Czy mój gorset jest elegancki i wyrafinowany? NIE
Czy chętnie go ubieram? NIE
W zasadzie czekał na „kiedyś bliżej nieokreślone" a kiedyś nadeszło właśnie na instagramowe „wyzwanie” pod tytułem „orange”.
Czy moja Barbie wygląda na sesji seksownie? NIE – popatrzcie na jej nogi. Nawet Barbie może wyglądać niepięknie 😊
A jeśli dodać ze jest to sesja w kolorze pomarańczu którego totalnie nie czuję ,to zupełnie jest super 😊 😊 😊
Collection:
Model: Zara
sobota, 21 stycznia 2023
Carmen
Chociaż nie, źle się wyraziłam, bo gdyby pozostałe 11 miesięcy wyglądało tak jak grudzień, rok 2022 zakończyłby się dla mnie 60-cioma nowymi lalkami :)
A tak jest ich piątka, ale za to jaka grudniowa piątka.
We wcześniejszym wpisie poznaliście już Olivię, dziś Carmen -czyli Barbie extra w niebieskim panterkowym futerku. Mój prezent bożenarodzeniowy.
Nie mam jej zdjęć w oryginalnym ubranku. Nawet o tym nie pomyślałam. Panna natychmiast została uwolniona przeze mnie z pudełka, a kiedy ja zajęłam się oglądaniem gadżetów dołączonych do lalki- Boże te zwierzątko było koszmarne - siostra od razu uwolniła ją z ubrania.
Bo umówmy się, tej lalki dla ubrania nie kupiłam, to zupełnie nie moja bajka. Może jakimś cudem futerko mignie na sesji czy dwóch, choć będzie musiało być to jakiś ciekawe wyzwanie Instagramowe, ale spodnie never :)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
z.jpg)
