Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lilly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lilly. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 czerwca 2022

Mini podsumowanie, lub przechwałki instagramowe

Ojej, przegapiłam siedemsetny wpis......😔.
Wszystko przez to że ostatnio miałam dużo na głowie, jeszcze więcej na barkach i plecach.
I przez następny miesiąc lub dłużej  to się nie zmieni.
Czuję że dopiero po dwóch tygodniach wakacji  na wodnym domku na Bali  udałoby mi się naładować moje baterię na normalny "mode".
Ale Bali nie będzie, Bałtyku nie będzie, Hiszpanii też nie.
Musi wystarczyć co musi wystarczyć :)

Oh dear, I missed the 700th entry ...... 😔.
All because  I had lately a lot on my head, even more on my shoulders and back.
And that won't change for the next month or even longer.
I feel that only two weeks of vacation in a water house in Bali  would  recharge my battery to the normal mode.
But there will be no Bali, there will be no Baltic Sea, and neither will there be Spain.
It has to be enough, what has to be enough :)


I dziś nie będę marudziła. Przynajmniej obiecuje że będę się starała nie marudzić. Bo i okazja okrągła (umawiamy się że nie przegapiłam tej rocznicówki), bo i staram się być mniej  samokrytyczna (i pewnie również cudzo-krytyczna) i bo dzisiaj nie będzie dedykowanej sesji a taki misz masz ....

And  I will not whine today .At least I promise to try not to whine. Because there is a special opportunity (we agree that I did not miss this anniversary), because I try to be less self-critical (and probably also less others-critical) and because today there will be no dedicated session, we will have mix

Bo muszę to przyznać, ostatnio jestem częściej na Insta. Tak go krytykowałam, ale .przy ciągłym niedoczasie, taka jedna czy dwie  foty są zdecydowanie mniej time consuming niż blogowy wpis okraszony spamem zdjęciowym :) DO tego gotowe filtry upiększające zdjęcia jednym, czy dwoma ruchami palca....
Czy można chcieć więcej?

I have to admit, I've been more on Insta lately. Yes, I criticized it, but in the constant lack of time, one or two photos are definitely less time consuming than a blog post sprinkled with photo spam :)
Can you ask for more?

No można mieć chęć pogadać, coś wyznać, czy podzielić się jakimiś anegdotkami związanymi z tymi mini sesjami. Dlatego ja dzisiaj pokaże Wam kilka takich fotek, które ze względu na ilość wykonanych zdjęć nie zasługują na cały blogowy wpis, ale kryją się za nimi małe historie :)
I tylko uprzedzam - moja Instagramowa obecność to aż 64 obserwujących, więc prawdziwe instagramerki / prawdziwi instagramerzy, proszę się ze mnie nie wyśmiewać :P 

Yes,  you may want to talk, confess something, or share some anecdotes related to these mini sessions. That is why today I will show you a few such photos, which due to the number of taken photos  do not deserve a whole blog entry, but there are little stories behind them :)
And just be warned - my Instagram presence is as many as 64 followers, so real instagramers, please do not make fun of me: P


Most liked.
Słyszałam kiedyś wywiadu z jakąś piosenką, która powiedziała, że bardzo trudno wybiera się singe, które mają promować nowe płyty, bo odbiór i reakcje fanów / słuchaczy bywają kompletnie zaskakujące i nieprzewidywalne
Tak też stało się sesją pod tytułem Music.
Dla niewtajemniczonych:
biorę często udział w poniedziałkowych wyzwaniach @bella_belladoll. Ta instagramerka wymyśliła sobie cykl wyzwań, który polega na umieszczaniu w poniedziałek zdjęć na ogłoszony wcześniej temat. Przyznaję że to czasem taki mój "guilty pleasure". Lubię te wyzwania, bo budzą moją kreatywność.
Więc przyszedł temat MUSIC...
A ja ?
-ani lalkowych instrumentów, 
-ani lalkowej sceny 
-ani piętnastu sukienek/tog żeby stworzyć Barbiowy chór.
za to 7 lat w szkole muzycznej i dyplom ukończenia państwowej szkoły muzycznej I stopnia :)
A czymże jest muzyka jeśli nie zapisem nut :)
No to zagrałam i zupełnie nie spodziewałam się takiego pozytywnego odzewu. Arkusz papieru, triche czarnej tasiemki, 7 czarnych bluzek i spodni.... nic specjalnego. A do dziś na moim koncie to zdjęcia które zdobyły najwięcej polubień :)

Most liked.
I once heard an interview with a singer and she said that it is very difficult to select singles to promote new albums, because the reception and reactions of fans / listeners can be completely surprising and unpredictable.
This is also what happened with the session entitled Music.
For the uninitiated:
I am a frequent participant in the Monday of @bella_belladoll challenges. This instagramer has come up with a series of challenges that involve posting photos on a previously announced topic on Monday. I admit that it's my "guilty pleasure" sometimes. I like these challenges because they awaken my creativity.

So one day it was MUSIC ...
What to do ?
-nor puppet instruments,
-nor a puppet scene
- not fifteen dresses / gown to create a Barbie choir.
but 7 years in a music school and a diploma of graduation from the state music school of the 1st degree :)
And what is music if not music notes :)
So I played and I did not expect such a positive response. A sheet of paper, a triche of black ribbon, 7 black blouses and pants ... nothing special. And to this day, on my account, these are the photos that won the most likes :)






Water
Następne wyzwanie które miało spowodować że będę błyszczała.....
Lalkowe butelki z wodą mineralną mam. Ale umówmy się, czy taki pomył jest kreatywny? (wiem, może jestem bardzo krytyczna :))
Niestety nic prócz uderwater  nie chciało mi przyjść do głowy. Zresztą przyczepiłam się do tej myśli jak kleszcze do moich kotków, ale każda ludzka sesja w balowych sukienkach pod wodą wygląda bajecznie.
Jednak - na Bali jak już wspominałam nie byłam wiec nie mam zdjęć nurkującej w tych pięknych wodach Barbiochy
Moje wszystkie zdjęcia z jeziornych spacerów są robione jesienną porą, w jesiennych stylizacjach (latem jest tam za tłoczno).
Na basen też nie pójdę.
Zresztą wszystko co napisałam powyżej jest głupie bo nie mam podwodnego aparatu :) Nawet jeśli natychmiast wykupiłabym te wymarzone wakacje na Bali :)
Ale mam w domu przeźroczyste pudełko na buty z Pepco !!!!!!

Żałuję dzisiaj że nie zrobiłam fotek z przygotowania, bo  było z tym sporo pracy - wełniane stelaże nad pudełkiem na lalkę żeby nie wypływała na powierzchnie i żeby sukienkę (z dokładniej zgrabnie pospinana apaszka) mieć do czego podpiąć - bo lalka przecież nie pracuje z tkaniną :).
Przy wlewaniu wody do pudła zalałam pół podłogi, namoknięta apaszka zaczęła mi moczyć komodę (bo wszystko stało na komodzie) pudło okazało się nie takie przeźroczyste jak mi się wydawało, więc do tej skomplikowanej misji musiałam dodać jeszcze oświetlenie led....
a zdjęcia na aparacie wyszły słabo.......]
Byłam taka rozczarowana.... i taka zmęczona tą walką z  wodą

Water
The next challenge to make me shine .....
I have mini bottles with mineral water. But let's agree, is itcreative? (I know, maybe I'm  critical :))
Unfortunately, nothing except "uderwater" wanted to come to my mind. Anyway, I stuck to this thought like ticks tomy cat's, but every human session in ball dresses underwater looks fabulous.
However - as I have already mentioned, I was not in Bali, so I do not have photos of Barbiocha diving in these beautiful waters.
All my photos at the lake are taken in autumn, in autumn stylizations (it's too crowded in summer).
I won't go to the pool either.
Anyway, everything I wrote above is stupid because I don't have an underwater camera :) Even if I would immediately buy this dream vacation in Bali :)
But I have a transparent Pepco shoe box at home !!!!!!

I regret today that I did not take photos of this preparation. There was a lot of work to deal with it - woolen frames above the shoe box to keep doll under and help with dress (a scarf is neatly fastened)  because the doll does not work with the fabric: ).
When pouring water into the box, I flooded half the floor, the soaked scarf began to soak the chest of drawers (because everything was on the chest of drawers), the box turned out to be not as transparent as it seemed to me, so I had to add LED lighting to this complicated mission ...
and the photos on the camera came out poorly .......]
I was so disappointed  and so tired of this fight with the water


Jednak trochę photoshopa, a dokładniej paint.net - i efekt sam mnie zaskoczył

However, a bit of photoshop,  more specifically paint.net, and the final effect surprised me





DO tej beczki miodu dorzucę trochę dziegciu .
Bo tu miało wyć wspaniale a okazało się słabo. No przynajmniej ja jestem rozczarowana.
Tym razem inne wyzwanie i impreza w stylu gothic.
No zupełnie nie ja, zupełnie nie moje klimaty, ale za to jaki fun wyjść ze swojego pudełka.
Styl gothic ... kolor czarny, biżuteria, koronki, zbuntowana księżniczka..
Jakim cudem nie mam czarnych koronkowych sukienek !!!!
Cudem czy nie ale nie mam ani jednej . Z to mam spodnium z bożonarodzeniowej kolekcji dwa czy trzy lata temu. Może się uda.... Coś się doszyje, coś się doczepi.... jakoś to wyjdzie.
Spodnium okazało się za szerokie (miało być takimi leginsami pod koronkowym dołem) i do sesji zostało spięte szpilkami :)
Doszyłam tiulową spódnicę, która miała robić efekt WOW i to zdecydowanie nie wyszło.
Doszyłam tiulowe rękawy, które miały robić efekt WOW 0 i robią :)
Doczepiłam swój prywatny łańcuszek - bo lakowa biżuteria nie przewiduje krzyżyków :)
Poszłam w las z super samopoczuciem. Jeszcze z tym samym samopoczuciem wróciłam do domu, ale jak już zasiadłam do komputerka i zgrałam zdjęcia, entuzjazm opadł.
Nie wiem co, ale cos tu nie zagrało.

To this honey I'm going to add some tar.
Becaue this time it was supposed to be amazing but it ends poorly. Well, at least I'm disappointed.
This time a different challenge: gothic-style party.
Well, not me, not my world at all, but what fun it is to get out of the box.
Gothic style ... black, jewelry, lace, rebellious princess ...
First impression: I don't have black lace dresses !!!!
Miraculously or not, I don't have a single one. At least I have a trouser from my Christmas collection two or three years ago. Maybe it will work ... Something will be sewn, something will be attached ... it will do it.
The trousers turned out to be too wide (it was supposed to be such leggings under the lace bottom) and it was fastened with pins for the session :)
I  sewed on a tulle skirt to create a WOW effect and it definitely didn't work out.
I sewed tulle sleeves to create a WOW and I did it. :)
I attached my private chain - Barbie jewelry does not include crosses :)
I went into the forest feeling great. I returned home with the same feeling, but as soon as I sat down to the computer and copied the pictures, the enthusiasm dissapeared.
I don't know what, but something didn't work here.










I na koniec sesja balowa - glamour - tym razem z okazji jakiegoś osiągnięcia kogoś na instagramie :)
I znów impresja - nie mam sukien balowych !!!
jakim cudem ich nie mam !!!
No akurat tu odpowiedź znam - suknia balowa to dużo pracy, dużo miejsca do przechowywania a tylko jednorazowa sesja.
Ale i tym razem nie jestem w tak beznadziejnej sytuacji - mam niedokończoną małą czarną. To dobra baza do doczepiania i dodawania :)
10 minut i koronkowa góra była już doszyta
20 minut i tiulowy dół został do sukienki doszyty (nawet go nie pocięłam .... stąd ten ogromny tren :)
Opaska na włosy - 5 minut od pomysłu do zawiązania na włosach. 

Tak naprawdę najwięcej czasu zajęło mi przygotowanie czerwonego dywanu i całej scenerii sesji. BO sesja miała mieć ściankę z logo solenizantki/ jubilatki/ organizatorki.
W drukarce tusz wysechł, musiałam wykorzystać elektronikę - telewizor :)
Ukrycie telewizora okazało się największym wezwaniem, i najwięcej się przy tym namęczyłam choć tak naprawdę te schody ledwie widać :)
CDN

And finally  glamor  session - this time it was celebration of someone achievement on instagram :)
And again an impression - I don't have ball dresses !!!
How I don't have them !!!
Well, I know the answer - a ball gown is a lot of work, a lot of storage space and only a one-time session.
But again  I'm not in a hopeless situation - I have an unfinished little black dress. Thid is a good base :)
10 minutes and the lace top was sewn to the dress
20 minutes and the tulle bottom has been sewn to the dress (I didn't even cut it ... this is the reaon for a huge train :)
Hairband - 5 minutes from idea to tying it on doll's hair.

In fact, the most time   it took to prepare the red carpet and the whole session scenery. Because the session was to have a wall with the logo of the celebrating person / organizer.
The ink in my printer dried up, I had to use electronics replacement- a TV set :)
Hiding the TV turned out to be the biggest challenge, and I got tired of it the most, although in fact these stairs are barely visible :)
TBC













piątek, 31 grudnia 2021

Goodbye forever 2021

Życzę Wam, aby Nowy 2022 Rok był pełen pozytywnych wrażeń  przynosił Wam tylko miłe niespodzianki, zaskakiwał szczęściem i radością. 


I wish you the New 2022 Year  full of positive impressions, bringing only pleasant surprises, full with happiness and joy. 







sobota, 7 sierpnia 2021

Kampingowy koszmarek

Dziś znów wpis "sponsorowany" przez insta.
Ale nie mam nic przeciwko takiemu sponsoringowi. Pozwala nie tylko zachować świeżość, ale inspiruje, otwiera na nieznane i stawia nowe wyzwania. A przecież wyzwania to to, co tygryski lubią najbardziej :)
W ten poniedziałek wzięłam udział w challeng'u "camping".
Najpierw próbowałam podejść do tematu w nieco awangardowy sposób... Tak żeby było odrobinę inaczej.

Today post is again "sponsored" by insta.
But I have nothing against such sponsorship. It allows not only to stay fresh, but also inspires, opens up to the unknown and presents new challenges. And yet challenges are what tigers like the most :)
This Monday I took part in the "camping" challenge.
First, I tried to approach the subject in a slightly avant-garde way ... to make it a bit different.

Tylko jak do kampingu podejść awangardowo.
Nocowanie na księżycu?
Futurystyczny namiot?
Kamping na tratwie na jeziorze?
Nawet glamping... ?

But how to schow camping in an avant-garde way.
Sleeping on the moon?
Futuristic tent?
Raft camping on the lake?
Glamping ...?

Pomysły może i fajne, ale przede wszystkim kosztowne, i nie mówię tu o pieniążkach, a bardziej o kosztach czasu.
BO jak tu zrobić księżyc.... na pewno  będzie to wymagało sporo kreatywnych pomysłów lub dużej pracy na photoshopie.....

Futurystyczny namiot... dobry pomysł. Przeźroczysta kula zawieszona na gałęzi, albo przeźroczysta półkula na trawie. Tylko skąd je wziąć. Przeźroczystość też wymagałaby dodatkowo zapewnienia fajnego wyposażenia takiego namiotu - roboty na tydzień lub dwa.

Kamping na tratwie.... tratwa możliwa do wykonania, całkiem łatwo, pozostaje jeszcze zrobić namiot, przytwierdzić do tratwy, wyjazd nad jezioro i to puste, bo wykonanie lalkowej sesji na stałym ladzie nie jest takie łatwe, a co dopiero na jeziorze, na którym obok ciebie dzieciaki chlapią na prawo i lewo, robią fale a ty stoisz z aparatem w jednym ręku (uwaga żeby go nie zamoczyć !!!!!) i drugą próbujesz wszystko ogarnąć. Samo wyobrażenie tego już mnie zmęczyło :)

Glamping..... teoretycznie tak, praktycznie za dużo pracy. Musiałabym wynieść pół mieszkania, przenieść do odpowiednej lokalizacji, ustawiać, przestawiać, zmieniać koncepcje, a potem to jeszcze pakować spowrotem.... nie, nie, nie.


Ideas may be cool, but above all, expensive, and I'm not talking about money, but more about time costs.

Because how to make the moon ... it will definitely require a lot of creative ideas or a lot of work on photoshop .....

Futuristic tent ... good idea. A transparent ball suspended on a branch, or a transparent hemisphere on the grass. Only where to get them. Transparency would also require nice equipment for such a tent - work for a week or two.

Camping on a raft ... a raft can be done, quite easy, all you need to do, is make a tent, attach it to the raft, go to the lake, an empty lake, because making a doll session on a land is not so easy, changing it to the lake, with  children next to you,  splashing water left and right, making waves, and standing in the middle of it, with the camera in one hand (be careful not to get it wet !!!!!) and with the other  trying to comprehend everything. Just imagining it has made me tired :)

Glamping ... theoretically yes, practically too much work. I would have to take half of the apartment, move it to the right location, arrange it, remove it, change the concept, and then pack it back ... no, no, no.

To co mi pozostało? Stare dobre biwakowanie z namiotem w tle. I na szczęście pomysł na namiot wpadł mi do głowy w 2 minuty. I tyle samo czasu zajęło jego wykonanie. Niestety nie zrobiłam mu osobnych  zdjęć i nie będę w stanie pokazać Wam efektu ostatecznego z bliska, ale koncept był  mniej więcej taki:

2 klipsy do papieru
2 laski kleju na gorąco
kawałek deseczki,
dużo taśmy klejącej i  kawałek materiału ,który dosłownie został zarzucony na tą konstrukcję :)

What is left? Good old camping with a tent in the background. Fortunately, the idea for a tent came to my mind in 2 minutes. And it took the same amount of time to complete it. Unfortunately, I didn't take separate photos of it and I won't be able to show you the final effect up close, but the concept was something like this:

2 paper clips
2 sticks of hot glue
a piece of plank
a lot of adhesive tape and a piece of fabric that was literally thrown over this structure :) 




Kiedy namiot był  już gotowy, lalki wybrane, okazało się ze garderoba moich lalek nie tylko nie jest glamour, ale również nie jest  kampingowa.
Przyznam że  miałam dwie bluzy dresowe, całkiem fajne i to nawet w komplecie dla chłopaka i dziewczyny, ale o nich akurat zapomniałam.
Ile ja się naszukałam czegoś co można by uznać za kampingowe.
I chociaż absolutnie nie powinnam o tym mówić, na tej sesji tylko jedna lalka miała przemyślaną i celowo wybraną z kreacje. Zgadnijcie która,   i daję sobie głowę uciąć że nie zgadniecie :)
Oto mini sesja

When the tent was ready, the dolls were selected, it turned out that the wardrobe of my dolls is not only not glamorous, but also not campingish.
I admit that I had two sweatshirts, quite nice and even an complete for a boy and a girl, but I forgot about them.
How long did it took to find something proper....
And although I absolutely shouldn't talk about it, only one doll her had a deliberately chosen outfit. Guess which one, and I'm sure you won't guess :)

Here is my mini session 

Model:  Lilly, Nely Lena









Zanim odkryję moją wielką tajemnicę musze powiedzieć, ze to jedna ze słabszych sesji. Zdecydowanie. Jestem mieszczuchem, noc pod namiotem i dzielenie się nim z całą zgrają robali, insektów i świerszczy było zawsze karą i to dotkliwą, dlatego ten temat to absolutne wyjście z mojej strefy komfortu i wyobraźni. I to widać. Lalki są same sztywne jak drewienka :) Bo skąd ja mam niby wiedzieć co się robi i na dodatek w jakich pozach się to robi 🤣.

I kogo wskazałyście? Jaki zestaw ubranek wydał się Wam prawdziwą stylizacją dla tej sesji?

Czy Lilly w oryginalnej pasiaste koszulce z moich spodniach dresowych?

Nely w czerni czy może Lena  w też w Matel'owskiej jogowej bluzeczce?

No i niestety. Z przykrością muszę powiedzieć że moim wyborem jest Nely, bo wygląda najgorzej 😔🙁.  Pozostałe panie miały być tak naprawdę tłem, pannami w zwykłych casualowych, wygodnych ubrankach tak żeby stylówka Nely aż biła po oczach. I bije. Tylko nie w ten dobry, pozytywny sposób. Panna "Glamour" wygląda trochę jakby tu nie pasowała.

Lenka wyszła bardzo dziewczęca i cukierkowa , taka babeczka do schrupania i chętnie ja chrupię. To ona skradła całe show w tej sesji.

 Before I'll discover my big secret, I have to say that this is one of the weaker sessions ever. Definitely. I am a city dweller, a night in a tent, shared iwith a whole bunch of bugs, insects and crickets was always a severe punishment, so this topic is an absolute out of my comfort zone and imagination. And it is seen. The dolls are stiff as pieces of wood :) Because how am I supposed to know what to do, and in what poses to choose🤣.

And who did you choose? What set of clothes turned out to be the real styling for this session?
Is it Lilly in the original striped T-shirt with my sweatpants?
Nely wearing black or maybe Lena in Matel's joga blouse?

Unfortunately,I need to say that my choice is Nely because she looks the worst 😔🙁. The other ladies were actually meant to be the background, girls in casual, comfortable clothes so that Nely's style was beating  the eyes. And it beats. Just not in that good, positive way. Miss "Glamor" looks a bit like she doesn't fit in here.
Lenka came out very girly and candy, such a muffin to crunch and I like to crunch her. It is she who stole the show in this session. 

wtorek, 25 maja 2021

Brunetki, brunetki

Dzisiejsza sesja powstała specjalnie  na insta, w godzinach wieczornych. i trochę mi nie wyszła.
Nie trochę. Bardzo. 
Zdjęcia  takie trochę smutne, bez życia, bez radości - co ciekawe - tak właśnie czułam się robiąc te zdjęcia :). Czyżby po raz kolejny podświadomość stara mi się powiedzieć że nic na siłę?
Że czasem lepiej sobie odpuścić? 

Today's session was created especially for insta, in the evening, and it didn't work.
Realy.
My photos are a bit sad, lifeless, without joy - interestingly - this is how I felt taking these photos :). Is the subconscious trying to tell me once again that nothing forced is good?
That sometimes it is better to let go?

Jedyna rzecz warta uwagi to nowa koszulka - UWAGA  uszyta z rajstop. Moje nowe wielkie odkrycie w lalkowym świecie. Grube, bawełniane rajstopy to świetny materiał na lalkowe ubrania.
Maxi elastyczny, ukrywa i wybacza nawet wielkie niedoskonałości, świetnie się nakłada na na lalkowe ciałko.  Tylko jest jeden warunek którego trzeba się trzymać - rajstopki muszą być grube. 

The only thing worth paying attention to is the new T-shirt - NOTE made of tights. My new great discovery in the doll world. Thick, cotton tights are a great material for doll clothes.
Maxi flexible, hides and forgives even great imperfections, it is perfect for a doll's body. There is only one condition that you have to stick to - the tights must be thick.

Ja, niezwykle szczęśliwa po uszyciu pierwszych rajstopek, poleciałam jak głuptas to PEPCO - w czasie kwarantanny mieliśmy jeden otwarty sklep w "niesupermarkecie" - szukać dziecięcych par rajstop do przerobienia, Niestety z grubszych wersji były tylko szare z czarnymi serduszkami, a że ja jestem niecierpliwa i nie chce mi się czekać na jesienny asortyment, skusiłam sie też na zakup rajstopek cieniutkich pastelowych. 
I dzisiaj tego nie zobaczycie, ale bluzeczka z cienkich rajstopek po prostu nie wygląda. ZA to szara wygląda i to fajnie :)


The only thing worth paying attention to is the new T-shirt - NOTE made of tights. My new great discovery in the doll world. Thick, cotton tights are a great material for doll clothes.

Maxi flexible, hides and forgives even great imperfections, it is perfect for a doll's body. There is only one condition that you have to stick to - the tights must be thick.

Unfortunately, thicker versions were only gray with black hearts, and since I am impatient and I do not want to wait for the autumn assortment, I was also tempted to buy thin pastel tights.

Today you will not see it, but a blouse made of thin tights just does not look good. BUT gray piece of clothes is nice :) 



Kolekcja/ Collection: no name
Model: Reja, Ania, Lillya, Hope, Ciri

a w tle poprawiona sofka  z IKEA:)

in the background  IKEA's sofa after correction :) 








poniedziałek, 8 marca 2021

International woman day

Czy chciałam w tym roku obchodzić dzień Kobiet?

Nie, przecież nie można świętować dnia, keiedy coraz wiecej praw jest nam zabieranych, kiedy to mężczyźni decydują co nam wolno a czego nie, kiedy to mężczyźni tłumaczą nam, o co nam chodzi i czego pragniemy.
Jednak...... to wszystko to nasze polskie, lokalne problemy, a ja zostałam n wywołana do tablicy przez Instagramowe kobiety. 
Dlatego:

Do I want to celebrate Women's Day this year?

No, you cannot celebrate the day when more and more rights are taken away from us, when men decide what we are allowed to do and what not, when men explain to us what we mean and what we want.
But ...... these are our local Polish problems, and I was invaited to the celebration international woman day by instagram's woman.
So: 

Jesteśmy piękne bez względu na to, co mówią
Słowa nas nie powalą
Jesteśmy piękne pod każdym względem
Tak, słowa nie mogą nas poniżyć, o nie. 


We are beautiful no matter what they say
Words can't bring us down
We are beautiful in every single way
Yes, words can't bring us down, oh no.

Więcej jutro

more tomorrow


sobota, 13 lutego 2021

Znów biało czarno - czyli histotria mojej ulubionej spódnicy

Dzisiaj znów moja piękna, ulubiona spódnica. Po raz kolejny na blogu.
Nic szczególnego. Bawełniana, długa spódnica szyta z koła, z materiału, który pierwotnie został kupiony tylko pod koszule. Bardzo delikatny, miękki, prawie półprzeźroczysty. Miał się pięknie układać.

Today my beautiful, favorite skirt. Once again on the blog.
Nothing special. Cotton long skirt cutted from a circle, made from material originally bought only for shirts. Very delicate, soft, almost translucent. It was supposed to be beautiful.

Uszyłam jedną koszulę/tunikę. Niestety oryginalne hafty bardzo usztywniały fragmenty materiału i efekt końcowy mnie rozczarował.
Przy drugim podejściu postanowiłam haft spruć. Wyszła mi bawełniana szmatka pozbawiona jakiegokolwiek uroku.
Na tym próby uszycia koszul zakończyłam, uszyłam za to spódnicę i tak bardzo mnie usatysfakcjonowała że:
po pierwsze - pojawia się na lalkach gdy tylko nadarzy się okazja.
po drugie - więcej do materiału nie podeszłam. 

I've sewed one shirt / tunic. Unfortunately, the original embroidery stiffened  fragments of material and the finished end result disappointed me.
On the second try, I've  decided to unravel the embroidery and this time I have made a cotton cloth with no charm.
I finished my attempts to sew shirts, but I made a skirt and it satisfied me so much that:
firstly -  skirt appears on dolls whenever the opportunity arises.
secondly - I didn't try to work with the material once again.

Może to wielka szkoda, może jeszcze udałoby mi się stworzyć z tego coś jeszcze fajnego....
Dla zdopingowania się do dalszej pracy, spódniczkę wydałam, więc albo coś nowego, albo dziura...... 

Maybe it's a pity, maybe I could still make something cool out of it ...
To stimulate myself,  the skirt, is not longer with me, sosomething new, or a empty hole ...

Kolekcja / Collection: no name
Model: Hope