Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harry. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 stycznia 2023

Mój książe?

Dziś dzień Wyjątkowy :)
Wyjątkowy z dwóch powodów.
Bo po pierwsze wymyśliłam dzisiaj piękne święto: Dzień Wnuczki i Wnuczka. Był dzień Babci, dzień Dziadka, naturalnie wypada żeby dziś był dzień ich wnusiów. Czyli także mnie 😁

Today is a special day :)
Unique for two reasons.
Because first of all, I've invented a beautiful holiday today: Granddaughter and Grandson Day. It was Grandma's day, Grandpa's day, it's natural to have grandchildren's day today. So also I'm celebrating this holiday 😁

A po drugie dziś po raz pierwszy mam post na insta i równocześnie wpis na blogu z tymi samymi zdjęciami. A i nie byle kogo mamy tu dzisiaj...
Jest facet - rzadkość na blogu.
Facet i to na dodatek rudzielec -  a połączenie tych dwóch rzeczowników przynajmniej w Internecie czy prasie brukowej jest ostatnio trendy..
A jeśli jeszcze dorzucę imię: Harry ...... ROZBIJAM BANK 😄
Ola Boga, u mnie na blogu prince Harry ??!! 
ach, troszkę mnie poniosło z budowaniem atmosfery napięcia. 
Oczywiście potwierdzam że Harry tu dziś będzie, potwierdzam że Harry jest rudzielcem, ale u mnie to żaden ksiażę, a MBR Ken.

And secondly, today is the first time I have post on insta and, at the same time, a blog post with the same photos. And not just anyone we have here today...
There is a guy - a rarity on the blog.
A guy, a redheaded guy - combination of these two nouns, at least on the Internet or in the tabloid press, has recently been trendy..
And if I add a name: Harry...... BOOM 😄
O Goshhh, prince Harry on my blog ??!!
Ah, I went  to far building the atmosphere of tension.
Of course, I confirm that Harry will be here today, I confirm that Harry is a redhead, but it's not a prince, but MBR Ken

Ma na sobie mojej roboty spodnie - tak, one mi wyszły i jeśli mam jakiegoś Kena obfotografować, to często te gatki są moim pierwszym wyborem.
Sweter to też moja praca :) 
Oversize'owy z założenia wyszedł... tak jak chciałam. Oversize'owo.  
Dzisiaj, z rocznej perspektywy, na zdjęciach widzę że jest nieco kolorowy.... choć robiąc go i obfotografując jeszcze tego nie widziałam., ale chyba mi to nie przeszkadza.

He's wearing my hand-made pants - yes, they look quite good, and if I'm going to photograph a Ken, these pants are often my first choice.
Sweater is my job too :)
Oversize by design came out ... just as I wanted. Oversize.
Today, from a year perspective,  I see, in the photos, that it is a bit colorful ... although when photographing  I haven't seen it, but I don't think it bothers me.

Czy zestawienie buraczkowego z turkusowym i z rudym nie było lekko ryzykowne?
Chyba nie, tym bardziej że jakoś gra na zdjęciach.

Wasn't the combination of beetroot turquoise and ginger a bit risky?
Probably not, look at photos.

Za to na pewno ryzykowne było podjęcie się kolejnej męskiej sesji, bo moi Panowie zazwyczaj  pozbawiani są męskości moim pozowaniem. Duży luźny sweter miał mu dodać męskiego nonszalanckiego luzu. Miał w nimbyć być taki super cool.   

A jak wyszło?
Na pewno Hary nie jest pełnym kastratem :) a to dla mnie już duży sukces.

However, it was definitely risky to prepare another male session, because my men are usually deprived of their masculinity by my posing. A large loose sweater was supposed to give him a manly nonchalant slack. He was supposed to be super cool in this sweather.

How did it go?
For sure Hary is not a full neuter :) and this is already a big success for me.

Collection:

Model: Harry









środa, 30 grudnia 2020

Pod choinką

Nie lubię się tutaj dzielić detalami z mojego życia, ale i dzisiaj zrobię wyjątek.
Pochwalę się tym co znalazłam w tym roku pod choinką.
Coprawda to nie jest pierwszy raz kiedy wigilia powiększa moje lalkowe grono -  w ten magiczny wieczór trafiła już do mnie Joy-Jules, tak nieoczekiwanie, że w pierwszej chwili podejrzałam o to Gwiazdora, a w drugiej balkonowego włamywacza, a rok później te same Gwiazdorzyce obdarowały mnie Rubie.

I don't like to share here details of my life, but I'll make an exception today.
I'll tell you what I have found under the Christmas tree this year.
In fact, this is not the first time that Christmas Eve enlarges my doll's group - some time ago, on this magical evening, Joy-Jules came to me so unexpectedly, that at first I suspected Santa Claus, few minutes later, a balcony burglar. Year later the same Santagirls gave me Rubie.

Tym razem pod choinką pojawili się trzej faceci / dwaj faceci.
Zaszalałam w tym roku i jedyne co mnie tłumaczy to trochę lekkomyślność,  a trochę brak odporności na oferty cenowe.

This time three guys / two guys appeared under my Christmas tree.
I went crazy this year and the only thing that explains me, is a little recklessness and a little lack of resistance to price offers.

Rudy BMR 1959 był oczekiwany od dawna. Mój pierwszy BMR-owi facet - Matt okazał się za mało męski i ma kłopoty z kostkami, drugi BMR - Igor po zmyciu makijażu okazał się bardzo męski, ale przy tym brzydki i banalny. Rudzielec miał być i męski i przystojny.
To czekałam. Prawie pół roku liczyłam na zaprezentowanie przez Mattel kolejnej odsłony tej linii i spadek cen już nienowego rudzielca, ale zastał mnie grudzień, bardzo ciężki, bardzo pracowity i wyczerpujący.
Cierpliwość i zdrowy rozsądek jakoś mnie opuściły górę wzięły emocje i Rudzielca zamówiłam sobie  pod choinkę.

Redheaded BMR 1959 was awaited for a long time. My first BMR guy - Matt turned out to be not manly enough and has problems with his ankles, the second BMR - Igor turned out to be very masculine after washing his makeup, but at the same time ugly and banal. The redheaded was supposed to be both male and handsome.
Almost half a year I was waiting for the next version BMR line presented by Mattel and the drop of prices of my redheaded Ken, but very hard, very busy and exhausting December has found me.
Patience and common sense somehow passed over my emotions and I ordered Redheaded for the Christmas.


I na tym miałam poprzestać, ale dokładnie tydzień przed świętami na cudzym blogu (w ramach krótkich chwil relaksu i resetu) zobaczyłam głowę fashionistowego blondyna na ciałku ciemnoskórego BMR'owca. Na allegro szybko sprawdziłam koszt takiej hybrydy: 49 pln + 169pln. Za drogo. Ufff , odetchnęłam z ulgą.
Niestety, mój durny, szaleńczy  maraton po galeriach w ostatnich dniach przed świętami zaprowadził mnie na półkę z Barbiochami i znalazłam tam Blondyna za 34pln. No istna okazja. Ba !!!!!!! prawie darmowy prezent. Kupiłam. 
I co się okazało po powrocie do domu? Na Empiku wymalowany Ken BMR osiągnął cenę 143 pln......
No istna okazja, prawie prezent - wiec go sobie zrobiłam. Dotarł dzień przed wigilią.
No i mam teraz dwóch facetów :)
Oryginalnego BMR 1959 -  Harrego oraz hybrydkę na ciałku BMR 1959 - Tristana.
Ale obiecuję że na tym koniec. Przynajmniej na następny rok.

And I was supposed to stop there, but exactly a week before Christmas, on other blog (as part of short moments of relaxation and reset) I saw the head of a blonde fashionista on the body of a dark-skinned BMR Ken. I quickly checked the cost of such a hybrid on the Allegro website: PLN 49 + PLN 169. Too expensive. Phew, I breathed a sigh of relief.
Unfortunately, my stupid, crazy marathon in galleries in the last days before Christmas took me to the shelf with Barbies and I found a Blond guy for 34 PLN there. Well, a real opportunity. Ba !!!!!!! almost a free gift. I bought him.
And what turned out after returning home?  BMR Ken with make-up on Empik webside reached the price of PLN 143 ......
Well, a real opportunity, almost a gift - so I've ordered him, and the package arrived the day before Christmas Eve.
And now I have two new guys :)

Original BMR 1959 - readheaded Harry and a hybrid on the BMR 1959 body - Tristan.
But I promise that's it. At least for the next year.

Harry







Tristan (zrobiony z dwóch lalek)
Tristan (made from two dolls)