Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Summer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Summer. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2022

Duecik

Dziś mam wyjątkowego gościa...
Trochę przesadziłam z tą wyjątkowością, powinnam raczej powiedzieć ze mam dziś rzadkiego gościa.
Faceta.
Tak, tak, przyplątał się biedak na bloga szukając sensu życia. Faceci bardzo często się gdzieś przyplątują, a jak już się im uda przyplątać, to trzymają się jak rzep psiego ogona,  do czasu znalezienia lepszej okazji.

Today I have a special guest ...
I exaggerated a bit with his uniqueness, I should rather say that I have a rare guest today.
A man.
Yes, yes, the poor man got entangled in the blog looking for the meaning of life. Guys very often get tangled up somewhere, and once they manage to get entangled, they stick around like Velcro on a dog's tail until a better opportunity is found.

Ooo, ale mam zdanie o płci mniej pięknej :) Cóż, przemawia przeze mnie doświadczenie :P
Na szczęście faceci lalkowi są:
a) kontrolowalni
b) współpracujący
c) bez fochów
d) sterowalni.
Choć ta sterowalność to nie do końca taka pozytywna cecha w mim przypadku.
Od zawsze przyznaje się że facetów nie umiem modelować.

WOW, that an opinion about the less beautiful sex :) Well, my experience speaks through me :P
Fortunately, doll guys are:
a) controled
b) cooperating
c) without humps
d) maneuvering
Although this controllability is not entirely such a positive feature in my case.
I always been admitt that I can't model guys.

Odbieram im męskość, odbieram im testosteron, kastruję bezlitośnie.

Dlatego trochę się ich boję i dlatego unikam ich i na blogu i na Instagramie.
Dla dzisiejszej sesji musiałam się jednak ugiąć....
Bo jakby mógł wyglądać duet bez duetu :)

I take away their masculinity, take away their testosterone, castrate them mercilessly.
That's why I'm a bit scared of them and that's why I avoid them on the blog and on Instagram.
For today's session, however, I had to bend ...
Because how duo could look like without a duo :)

Od dawna chodziło mi po głowie zrobić zestaw damsko-męski. Miałam kilka podejść, zrealizowałam jeszcze mniej, a i tak ta malutka część zrealizowana nie dała się obfotografować w duecie do tej pory.
Już nie umiem powiedzieć nawet dlaczego, ale tak podejrzewam, że to właśnie kwestia  męki z męskimi modelami.

It has long been on my mind to make a set for men and women. I had several approaches, I realized even fewer, and even so this tiny realized part could not be photographed in a duet so far.
I can't even say why, but I suspect it is just a matter of tormenting with male models.


Laskę wystarczy wyciągnąć z pudełka, odziać w cokolwiek się da, posadzić gdzieś jej tyłeczek, założyć nogę na nogę i foty gotowe. No z facetem tak łatwo nie jest. Bo tyłeczek nie może sobie się posadzić gdzie i jak chce. BO noga na nogę to niewieście, bo nogi szeroko, to też niewieście, bo co zrobić z rękoma.
No i najważniejsze, a czego zupełnie nie rozumiem. Dlaczego każda Barbie, w porównaniu z Kenem ma łeb jak sklep. Taki wielki, taki nadmuchany, taki nieproporcjonalny.

It is enough to take the female doll out of the box, dress her in whatever, put her ass somewhere, put her  leg on leg and the photos are ready. Well, it's not that easy with a guy. Because the ass is unable to place itself wherewere . Because leg on leg is female, because wide legsare also female, because what to do with male hands.
And most importantly, and I do not understand it at all. Why every Barbie, compared to Ken, has a head like a big store. So big, so inflated, so disproportionate.

Też macie problem z ustawianiem par, bo twarz Barbie to 1/3 całego kadru???
No jak tak mam, i dlatego duety mieszane to dla mnie droga przez mękę. 
I żeby sobie mękę choć trochę ograniczyć (trzymając się nowej zasady: lepiej mniej, a fajniej) dziś zdecydowanie nie ma spamu zdjęciowego, za to jest golf w wersji 1+1

You also have a problem with duets because Barbie's face is 1/3 of the whole frame ???
Well, I have it, and that's why mixed duets are a painful road for me.
And to limit the torment moments ( & sticking to the new rule: better less but with more quality) today there is definitely no photo spam, but there is sweater in the 1+1 version

Collection: no name
Model: Summer & Jack










wtorek, 20 lipca 2021

Niekoniecznie kapelusz

No tak jak obiecałam dawno temu (mała przerwa powodowana kolekcją Stripes), dziś kolejny kapelusz, już przedostatni i tak naprawdę dziś nie najważniejszy.
Bo tak naprawdę dzisiaj cały wpis jest "sponsorowany" instagramem. i sukienką
Sukienka, oczywiście prędzej czy później, by powstała. Prawdopodobnie byłoby to później niż wcześniej.
Materiał z jakiego sukienka powstała został kupiony bardzo spontanicznie.

As I promised some time ago (small break made by Stripes collection), today another hat, the third one, but not as the most important  think today.
Because, in fact, today the entire entry is "sponsored" by instagram and dress.
Dress, of course, would sooner or later be made. but probably later.
Material from which the dress was made was bought very spontaneously.

To nie są ani moje kolory, ani moje wzory. Przy okazji zakupu materiałów które wybrałam  i sercem i rozumem, zauważyłam w miarę małe wzory nadruku, bez kwiatków, motylków czy serduszek i rozpędem pomyślałam że może się uda uszyć z tego męska koszula dla mojego rudzielca, ewentualnie krótkie szorty dla opalonego Igora.
A tu taka niespodzianka......

These are neither my colors nor patterns. When buying materials that I chose with my heart and mind, I noticed relatively small print patterns, without flowers, butterflies or hearts, and with my momentum I thought that it might be possible to sew a men's shirt for my redhead, or short shorts for a tanned Igor.
And here is such a surprise ......

Na potrzeby zdjęcia na insta musiałam uszyć sukienkę z printem w kwiaty.  Prawdę mówiąc sama byłam zdziwiona, że przy takiej ilości ubranek, nie ma w nich ani jednej sukienki w kwiaty. Byłoby mi miło, gdyby ktoś z Was w tej chwili zaprzeczył temu co przed momentem napisałam, wypominając mi że  przecież na blogu "kwiatowe" sukienki już bywały. Zakładając że tak się właśnie stało :)......
Tak, tak, macie rację. Takie sukienki już w przeszłości szyłam, jednak żadna z nich nie spełniła tak naprawdę moich oczekiwań na tyle, żeby została w kolekcji. No i , jak zwykle zresztą, pod presja czasu musiałam szybko uszyć coś nowego.

A że ostatni widuję najczęściej Barbie w wersjach boho, mój  kawałek materiału też kierował mnie w tą stronę, uszyłam maxi sukieneczkę.
Czy mi wyszła? sami za chwilę ocenicie, a i ja powiem słów parę, natomiast po raz kolejny pokażę Wam że magia fotografii rządzi.
Specjalnie dla Was pierwsze zdjęcia są z sesji właśnie na insta.
No nie oszukujmy się, nie miałam małżowości tak po prostu uszycia lalkowej sukienki od A-Z. Ciągle piszę że nie mam warunków do szycia, że ciężko mi zorganizować parę chwil pod maszyną i na razie nic się w tej sprawie nie zmienia. 

For  insta needs, I had to sew a dress with a flower print. In fact, I was surprised that with so many clothes, there is not a single dress with flowers. It would be nice if some of you contradicted what I wrote a moment ago, reminding me that there have been alreday "flower" dresses on the blog. Assuming it happened:) ......
Yes, yes, you are right. I have sewed such dresses in the past, but none of them meet the expectations enough to keep it. And, as usual, quickly, under the pressure of time, something new has to be sewn.

And since very often I see Barbie the boho style, I have decided to sew a maxi dress.
Did I work out? You will judge for yourself in a moment, but now I will tell you once again about the magic of photography.
Especially for you, the first photos were from the session for instagram..
Let's face it, I was not  able to sew dress from A to Z in one evening. I keep writing that I have only few moments to sew  using machine and so far nothing has changed in this matter. 

Oczywiście nie wyrobiłam się i tym razem. Musiałam więc odrobinę improwizować. I tak przyznaję się że:
a) sukieneczka nie miała zapięcia i do pierwszej sesji jest spięta z tyłu szpilką
b) nie miałam też czasu na podkładania i obłożenia. Jeśli się przyjrzycie ani rozporek, ani dół sukienki nie są wykończone.

Instagramowa sesja z kapeluszem (druga) ma już swoje zapięcia, ale dół sukienki nadal nie został wykończony.
Dopiero  indywidualna sesja z kapeluszem okazuje sukienkę kompletną :)
Co mi się udało w sukience?  Dekolt. To chyba najładniejszy dekolt w mojej historii.
Bardzo prosty w uszyciu, a efekt końcowy to WOW.
co mi się nie udało w sukience?
Nadruk i kolory, choć wyglądają na kolorowe i radosne, na sukience są jakieś takie smutne.
Ponieważ szyłam ją na czas, nie jest dopracowana i dopieszczona, widać to na szwach.
Wielki seksowny (w założeniu) rozporek z przodu wcale nie jest widoczny. Kapeluszowa sesja powstawała specjalnie przy dużym wietrze, a sukienka nawet nie drgnęła, o seksownie odsłoniętej nodze nawet nie wspomnę.

Of course, I did not make it this time. So I had to improvise a bit. And so I admit that:
a) the dress has no fastening and is fastened at the back with a pin until the first session
b) I also did not have time for placements and drapes. If you look closely, neither the fly nor the bottom of the dress is finished.

The Instagram photoshoot with the hat (the second one) already has its fasteners, but the bottom of the dress is still not finished.
Only an individual session with a hat turns out to be a complete dress :)
What did I do well? Cleavage. This is probably the most beautiful cleavage in my history.
Very easy to sew and the end result is WOW.
Where did I fail?
The print and colors, although they look colorful and joyful, make the dress  looks sad.
Since I sewed it on time preasure, it is not polished and pampered, you can see it on the seams.
The big, sexy (in assumption) slit at the front is not visible at all. The hat session was created especially in high winds, and the dress did not even flinch, not to mention the exposed leg in a sexy way.

Kolekcja / Collection: no name
Model: Summer
















wtorek, 13 lipca 2021

Ostatni strój :(

Ojej, ojej, ojej - wszystko co dobre się kiedyś kończy. Moja kolekcja również.
Szkoda :( Mi samej. Choć to ciągle  lalkowe ubranka, to mimo wszystko trochę coś innego.

Taka świeżość, trochę inność. No prawda jest taka że nawet dla najbardziej niezwykłych, wymyślnych i designerskich spodenek  nie zamawiałabym kinetycznego piasku i nie tworzyłabym  w pokoju plaży.  Co innego gdy w lalkowym kartonie czeka na premierę 6 sztuk  strojów kąpielowych .
Nawet jeśli są mniej udane, mniej dopasowane, czy mniej fajne.

Oh dear, dear, dear - unfortunatelly all good things come to an end. So is my collection.
It's a pity :( To myself. Although they are still doll-like clothes, they are a bit different.
Such freshness, a bit different. Well, the truth is that even for the most unusual, sophisticated and designer shorts, I would not order kinetic sand and I would not create a beach in my room. It is different when 6 pieces of bathing suits are waiting for the premiere.
Even if they are less successful, less fit or less cool. 


Zaprezentowane z kolekcji do tej pory :)

Collection presented till now



Znów muszę zacząć od otoczenia, ale tym razem dlatego ze to ono jest gorsze od samego stroju, oczywiście moim skromnym zdaniem.
Chyba nie miałam: 
a) pomysłu
b) dobrych chęci
c) właściwej perspektywy
No efekt końcowy plaży nie powala.....

Again, I have to start with the background, but this time because it is worse than the outfit itself, of course in my opinion.
I don't think I had:
a) an idea
b) good intentions
c) proper perspective
Well, the end result with beach does not knock me down .....


Za to sam strój kąpielowy....
Na pewno najlepsza wersja z tej puli jednoczęściowych. Oczywiście sukces przypisuję materiałowi . Nie bez powodu trudno w sklepach znaleźć strój kąpielowy który byłby uszyty z płócienka ,
Na pewno też sukces gwarantował kolor. Czerwień to czerwień. Nie bez powodu monarchowie czy superman postawili właśnie na ten kolor  🤣😁

The swimsuit itself ...
Certainly the best version of the one-piece swimsuits. Of course, I attribute the success to the material. It is not without reason that it is difficult to find a swimsuit in stores, that would be made of linen.
Color was the guarantee of success as well. Red is red. There is a reason why monarchs or superman chose this color 🤣😁

I tylko tak trochę smutno ze ta podróż dobiegła końca.
Przez myśl przeszło mi nawet że uszyję jeszcze jedną taką kolekcję w tym sezonie, ale rozsadek mówi że to się nie uda.
Nie mam pomysłu na coś nowego i świeżego i to jeszcze w kolekcji.
Cóż, cieszmy się tą ostatnią sesją....

And it's just a bit sad that this journey has come to an end.
I even thought that I will sew another collection this season , but common sense says that it will not work.
I have no idea for something new and fresh, and make the consistent collection.
Well, let's enjoy this final session .... 

Kolekcja / Collection: Stripes
Model : Sommer














I tylko dodam na koniec, że to i sie stało w ostatnim czasie na tym blogu,  zapewne dzięki Olla123 (Blog o Barbie Fashionistas (barbie-fashionistas-foto-blog-olla123.blogspot.com olla123 (fotoblogolla123.blogspot.com)) i Manguście (Mangustowo | w krainie zabawek i popkultury (wordpress.com) jest istnym szaleństwem i nie byłam / nie jestem na to gotowa. 
Muszę chwile ochłonąć :)

And at the end, what has happened recently on this blog, probably because of Olla123 (Blog o Barbie Fashionistas (barbie-fashionistas-foto-blog-olla123.blogspot.com) and Mangusta (Mangustowo | w krainie zabawek i popkultury (wordpress.com) is a real madness and I was not / I'm not ready for it.
I need to cool down for a while :) 

wtorek, 20 kwietnia 2021

Boho

 Mam dzisiaj wielką przyjemność przedstawić Wam fajną kamizelkę :)

Gdyby wełna się lepiej układała to miałabym przyjemność przedstawić Wam super kamizelkę, a tak musimy pozostać przy fajnej.

Choć sama zupełnie nie widzę się w stylu boho, to w przypadku lalek zdarza mi się lekko skręcać w tamtą stronę. I tą kamizelką właśnie skręciłam. 

A ponieważ to zupełnie nie moja strefa,  buty i spodnie zupełnie przełamują jej styl. Ale mi się to zgadza ;). Nie wiem czy to przez wiosnę, czy to przez promienie słoneczne, a może przez tą stylizacje, ale sesja mi się po prostu podoba. Bardzo :)

I have a great pleasure to introduce you  a nice vest today :)

If the wool was better  I would have the pleasure of introducing you a great vest, but now we have to stick to the nice one.

Although I do not feel the boho style at all, in the doll's word I sometimes turn slightly into that way. And this vest just twisted there.

But since it's not my comfort zone, shoes and pants completely break boho style. But today it works;). I don't know if it's because of the spring, it's because of the sun's rays, or maybe because of this style, but I just like the session. Realy :)


Kolekcja / Collection: no name
Model: Summer













poniedziałek, 18 stycznia 2021

Nieproporcjonalny bałwan

A ponieważ u nas ciągle i ciągle i ciągle śnieg...... 
Widzieliście kiedyś bałwana, który ma ogromną głowę?
Ja tak, i to dzieło moich rąk.
A widzieliście bałwana o ogromniastą głową i musztardowym berecie na niej?
Ja tak i to połączone dzieło moich rąk i pomysłu Summer.

Taka miała spontaniczna sesyjka, ze śniegiem w tle.

Becuase we still, and stillhave a snow....
Have you ever seen a snowman with a huge head?
I did, and it was the work of my hands.
And have you seen a snowman with a huge head and a mustard beret on it?
I dud, and this combined work of my hands and Summer's idea.

Just a spontaneous session with snow in the background

Na pewno już wiele razy pisałam o mojej musztardowej włóczce, która od pierwszej myśli wydawała się zakupem nietrafionym, nieprzemyślanym i trochę nielogicznym zważywszy na jej grubość - ot fanaberia posiadania w lalkowej garderobie czegoś musztardowego, a okazało się ze i swetry się udały, i szalik się udał i jeszcze beret :)

Certainly, I have written many times about my mustard yarn, which from the first thought seemed to be a misplaced, ill-considered and a bit illogical purchase considering its thickness - it's just a whim of having something mustard in the doll's wardrobe, but finaly it turned out that the sweaters looks good, the scarf turned out to be good, and even beret  is great:)

Wniosek?

Czasami po prostu należy sobie pozwolić na nielogiczne fanaberie :) :) :)

Concusion?
Sometimes you just have to allow yourself for illogical frills :) :) :)

Kolekcja / Collection: no name
Model: Summer













Zauważyliście że 2 zdjecia nie pasują do pozostałych?

Have you seen that two photos are different from rest?