Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Meg. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 kwietnia 2023

Ławeczka

Wracamy dzisiaj do cieplejszych dni? Do słońca, zapachu dojrzewających czereśni i bzyczących bączków?

W takim razie zapraszam Was na moją ławeczkę.
Dla jasności dodam tylko że ławeczka to był zakup, bo sama  bym czegoś takiego nie zrobiła. Przyznam, że miałam też opory żeby ją kupić, bo były to zakupy w ciemno, a ławka była trochę droga. Niestety nie miałam przy sobie lalki żeby spróbować ją wpasować w tą skalę. 
Ale od czego są siostry jeśli nie od namawiania do impulsywnych zakupów. 

Are we going back to warmer days? To the sun, the smell of ripening cherries and buzzing gadflys?

In that case, I invite you to my bench.
I need to clarify that bench was a purchase, because I would not do something like this myself. I admit that I was also hesitant to buy it, because it was blind shopping, and the bench was a bit expensive. Unfortunately, I didn't have the doll with me to try to fit it into this scale. 
But what are sisters for if not for persuading impulsive purchases.

Głośno tego nie powiem, ale ostatecznie cieszę się że mnie namówiła, bo naprawdę zeszłego lata miałam super niewymagający gadżet to zdjęć. Wystarczyła lalka, ta kupiona ławeczka i jakiś spokojny zielony zakątek do sesji. Mam ich kilka, więc jeszcze kilka razy będę was zapraszała na drobne lalkowe ploteczki z ławeczki 😊
 
I won't say it aloud, but in the end I'm glad that she persuaded me, because last summer I really had a super undemanding photo gadget. All it took was a doll,, purchased bench and some quiet green corner for the session. I have several of them, so I will invite you more than once for small doll gossips from the bench 😊

Dzisiaj poplotkujmy o platynowych pięknościach 😊
Bo moja platynowa na to zasłużyła 😊

Wiem że większość Barbie jest piękna – i tak – mówiąc że większość, twierdzę że zdarzają się lalki piękne inaczej, lub przynajmniej niefotogeniczne. I oczywiście że sama mam takich kilka w kolekcji. Czy to kwestia mojego wrednego charakteru :P spaczonego gustu i kiepskich umiejętności? Może, nie wykluczam takiej opcji. Ale są lalki przy których muszę się naprawdę sporo nagimnastykować i z fryzurą, i z pozami, i z ujęciami.

Let's gossip tday about platinum beauties 😊
Because my platinum beauty deserved it 😊

I know that most Barbies are beautiful - and yes - by saying almost, I mean that there are dolls that are not beautifull, or at least not photogenic. And of course I have a few not perfect dolls in my collection. Is it a matter of my bad character :P, warped taste and bad skills? Maybe, I'm not ruling out that option. But there are dolls with whom I have a lot work of work, with the hairstyle and with the poses and with the photoshots.

A ONA jest fotogeniczna, ona umie pozować, ona jest świetną, współpracującą podczas sesji lalką. I wystarczy ubrać ją w naprawdę niewiele. I wystarczy ją ustawić byle jak i byle gdzie. A efekt jest niewspółmiernie większy niż energia wkładana w JEJ sesje.

I co mogę powiedzieć o ubraniu, po takim wstępie.
Pięknemu nawet w worku ładnie 😊 A jeśli to co lalka ma na sobie jest choć odrobinę lepsze niż worek, to już pełen sukces.
Moje „kropkowe’ spodnie powstały bardzo, bardzo, bardzo dawno. Cieszyłam się kupując materiał, że kropeczki są na tyle malutkie że zadziałają w skali lalkowej. Cieszyłam się kupując materiał, że jest miły w dotyku, delikatny, że przyjemnie będzie go ubierać, że będzie leżał ładnie. Cieszyłam się kupując materiał, że się łatwo nie pruje więc będzie można go szyć swobodnie , nawet najmniejsze elementy. No cieszyłam się też bardzo, kupując materiał, że jest taki nasycony, energetyczny, twarzowy.
I prawdę mówiąc, na tym uciecha  się skoczyła. Bo bordo jest super, ale zakropkowany na różowo staje się zdecydowanie mniej  uniwersalnym w tworzeniu zestawów ubraniowych 😊.

And SHE is photogenic, she knows how to pose, she is a great doll that cooperates during the session. And it's enough to dress her in the bag. She will pose like a super star anywhere, anytime. And the effect is disproportionately greater than the energy put into HER sessions.

And what can I say about the clothes, after such an introduction.
One again she will be beautiful even in a bag 😊 And if clothes are even a little better than the bag, it will be complete success.
My "dot" pants were made a very, very, very long time ago. I was glad when I bought the material. Tthe dots are so tiny that they will work on a dll scale. I was glad because fabric is nice in the touch, delicate, that it will be pleasant to wear it, that it will lie nicely. I was glad that fabric does not tear easily so I can sew it freely, even the smallest elements. Well, I was also very happy because print on the fabric so energetic, flattering.
And to be honest, that's where the fun ended. Because burgundy is great, but pink dots on burgund become definitely less universal in creating clothing sets 😊.

I dlatego, przez te kilka lat,  wykorzystałam je na sesjach jedynie dwukrotnie. Pierwszy raz kiedy do spodni specjalnie doszyłam różowy dzianinowy sweterek (nie wiem nawet czy sesja została na blogu zaprezentowana) i po raz drugi kiedy zestawiłam je z pikowaną różową kurteczkę. Ta sesja się pojawiła, ale bez szczególnej radości...

And that's why, over the years,  I used them only twice for sessions. The first time was when I specially sewed a pink knitted sweater to the pants (I don't even know if the session was presented on the blog) and the second time when I combined them with a pink quilted jacket. This session appeared, but without any particular joy…


No i teraz pojawiła się ONA…
A z nią zmieniła się perspektywa, zmieniły się możliwości, poszerzyły się horyzonty…..
Trochę przesadzam :D ale po tak łatwej , a przez to szybkiej sesji, przy takiej twarzyczce, przy takim kolorze włosów i z tą fryzurą mogę być troszkę patetyczna 😊
No spójrzcie na te spodnie, spodnie zestawione ze zwykłym białym t-shirtem, bez żadnych dopalaczy w postaci pasków, nerek, brokatów czy innych gadżetów. Czy nie wyglądają na sesji przyzwoicie?
Moim zdaniem tak.
Miłego powrotu do letniego, cudownego, słonecznego popołudnia na nagrzanej ławeczce

And then SHE showed up...
And with her, the perspective has changed, the possibilities have changed, the horizons have broadened…..
I'm exaggerating a bit :D but after such an easy and quick session, with such a face, with this hair color and with this hairstyle, I can be a bit pathetic 😊
Look at these pants now, pants combined with a simple white t-shirt, without any boosters in the form of belts, kidneys, glitter or other gadgets. Don't they look decent in the session?
In my opinion, yes.
Have a nice return to the summer, wonderful, sunny afternoon on a heated bench

Collection:
Model: Megi










piątek, 10 lutego 2023

Royal blue

Czas dzisiaj na odrobinę samokrytyki, choć nie będzie to wcale takie proste...
Towarzysząca jej sesja, niestety nie pomoże.

I nie chodzi wcale o to że sesja jest MEGA COOL FANTASTIC. NIE.
To po prostu, po ludzku i po zwyczajnemu, ciemna sesja.

Time for a bit of self-criticism today, although it won't be that easy...
The accompanying session, unfortunately, will not help.

And it's not about the fact that the session is MEGA COOL FANTASTIC. NO.
It's just, humanly and simply, a dark session.

Ambitnie, jakiś rok temu poszłam na całość i zabrałam się za uszycie sukienki z materiału nieelastycznego. Poszłam na całość i wcale mi to na dobre nie wyszło.
Czarny materiał w czarnej sukience okazał się smutnawy, szarawy, nieciekawy...
Między nami, sam projekt też nie zachwycał.
Jednak kiedy się już człowiek namęczy, nakombinuje, nawycina, naprasuje, nadopasowuje, to zaczyna się do tego przywiązywać i próbować ratować to nieudane dziełko za wszelką cenę.
Dla mnie sprawa wyglądała na beznadziejną, a przy beznadziejności jedyną szansą na ewentualny ratunek są cekinki.
Więc cekinki poszły w ruch.

Ambitiously, about a year ago I have started sewing a dress made of non-elastic material. It didn't work out for me at all.
Black material in a black dress turned out to be sad, grayish, uninteresting ...
Between us, the project itself wasn't too impressive either.
However, when you gets tire, combine, cut, ironand  adjust, you start to get attached to it and try to save this failed work at all costs.
To me, if the case looked hopeless, and with hopelessness, sequins are the only hope of salvation.

Sukienka mimo dodatkowych zaszewek nadal nie leży tak jakbym sobie życzyła, dekolt, przy ciężkim dole okazał się zbyt głęboki.
Ale kiedy miałam ją, znaczy tą sukienkę,  odpuścić pomyślałam o apaszce.
Mam kilka kolorów szyfonu i nic do stracenia.
A że przy okazji czekała mnie sesja "blue monday" wybór bił oczywisty.

Despite the additional pleats, the dress still does not fit as I would like, the neckline, with a heavy bottom, turned out to be too deep.
But when I had it, I mean that dress, I thought about a scarf.
I have several colors of chiffon and nothing to lose.
And since the "blue monday" session was waiting for me, the choice was obvious.

I poszłam z tym blue na całość :)
blue rajstpki
blue apaszka
i blue tło 
niebieski opanował sesję dzięki wykorzystaniu szyfonu w 100%.
Chyba nawet ją zdominował, ale .....
Mi się podoba :)
Dodatkowo sesja wyszła klimatyczna, nie wiem dokładnie w jakim klimacie, ale w klimacie :)

Dużych tam moich zasług niema. ...
Biała ławka przy tych ciemnościach, sama w sobie jest już wyjątkowa.
No i Meg, Megi, Megs... - wystarczy tylko że na jest a sesja sama kończy się sukcesem
No a przy tym wszystkim nawet błędy sukienki też się jakoś pochowały :)

And I went all the way with this blue :)
blue tights
blue scarf
and blue background
blue mastered the session thanks to the use of  chiffon in 100%
I think blue even dominated session, but.....
I like it :)
In addition, the session turned out to be atmospheric, I don't know exactly in what climate, but pictures have climate :)

I don't have much credit there. ...
A white bench in this darkness is already unique in itself.
And Meg, Megi, Megs... - it's enough that it's on and the session itself is successful
And with all this, even the mistakes of the dress are also hidden somehow :)

Collection:
Model: Meg












poniedziałek, 10 października 2022

Znów wełna

Drugi sweter…..
Będzie ich dużo. Zeszłoroczna jesień, z prywatnych powodów, upłynęła pod znakiem robótek na drutach (bardzo prostych robótek – przypomina redakcja).
Robótek, przy których upierałam się aby nie były zapinane na zatrzaski.

TO znaczy, nie że upierałam żeby zatrzasków nie było, nie umiałam po prostu wpaść na pomysł, żeby moje sweterki miały zapięcie na plecach. A bez zapięcia, każdy sweterek musiał mieć dekolt wystarczająco szeroki aby wielka lalkowa głowa mogła przez niego przejść.
A przy wielkim dekolcie golfik musiał być równie słusznych rozmiarów.

Second sweater… ..
There will be a lot of them. Last year's fall, due to private reasons, was full of knitting (very simple knitting - I'm reminding).

Knitting, which, I insisted, not to be fastening with snaps.

I mean, not that I have insisted not to have snaps, I just couldn't come up with the idea that my sweaters should be fastened on the back. And without fastening, each sweater had to have a neckline wide enough for big doll's head to pass through it.
And with a large neckline, the turtleneck had to be the same size.

I dzisiaj mamy taki „słusznych rozmiarów” golf. Też go znacie. Był już na blogu, był ostatnio na instagranie.

Ach, taka dygresja do instragrama, i wytłumaczenie do bloga.
Do niedawna blog, a dokładniej zdjęcia na nim prezentowane ,miały głownie pokazywać moje ubranka. To one miały być najważniejsze. Lalki były tak naprawdę, nawet nie manekinem, a wieszakiem.

Więc zdjęć a na nich ubrań było zawsze duuużo. Z przodu, z tyłu, z jednego boku, z drugiego boku. Od góry, od dołu, z prawa i lewa.

And today we have such a "right size" turtleneck. You saw it. The sweater  was already shown on blog, resently on insta

Ah, such a digression to Instagram, and an explanation to the blog.
Till now, the blog, and more precisely the photos presented here, were mainly to show my clothes. Clothes were supposed to be the most important thing. Dolls were not even a mannequin, but a hanger.

So there was always a lot of clothes photos . Clothes in front, back, on one side, the other side. From up, from down, from left and right.

Teraz (od jakiś dwóch wpisów na insta) zmianiam moją taktykę. Chce skupiać się na pokazywaniu piękna miniaturowego świata, głównie lalek. Czesem ubranych, czasem ubranych w coś fantastycznego, czasem półnagich, czasem będących tłem do innych miniatur.

Dlatego zdjęć jest mniej, ale chyba dla was to też pozytywna zmiana, bo ci to za przyjemność oglądania pięćdziesięciu prawie identycznych zdjęć :) zamiast kilku fajnych ujęć 😊.

Now (from two insta entries) I'm changing my tactics. I want to focus on showing the beauty of a miniature world, mainly dolls. They will be dressed, sometimes dressed in something fantastic, sometimes half-naked, sometimes being a background for other miniatures.

That's why we will have less photos, but it is a positive change, because instead of watching fifty almost identical photos You will have few nice shots 😊.


I dziś są takie fajne ujęcia 😊 Naprawdę mi się podobają.

A na tej sesji podobają mi się jeszcze inne rzeczy.

SPODNIE
Też już widziane, na pewno prezentowane , tylko że jakoś tak dzisiaj wyglądają fantastycznie (przepraszam za ten samo zachwyt). Widać ze to spodnie ¾ i to fajne ¾. Widać ze s ą szerokie i po raz pierwszy szerokie spodnie dobrze wyglądają na moich zdjęciach.
Naprawdę jestem z nich dumna.

Today we have cool shots 😊 I really like them.

And there are other things I like about this session.

PANTS

Also already shown,certainly presented, but somehow they look fantastic today (sorry for the self-delight). You can see that these are pants ¾ and ithey are cool pants ¾ .. You can see that they are wide and for the first time wide pants look good in my photos.
I am really proud of them.

TŁO

A dokładniej ściana, bo to przyszła pokojowa ściana (ale o tym innym razem). Moje pierwsza próbna ściana z lamelkami. I jest super !!!

I co tu gadać więcej, zapraszam do oglądania… ach, no właśnie, mojej nowej lalki z której jestem bardzo zadowolona.

Uwielbiam platynowe blondynki, i w końcu taką mam 😊

BACKGROUND

more precisely the wall, because it is a future room wall, (but this is different aspect). My first  flap wall. And it's great !!!

And what more can I say, I invite you to watch ... ah, well, my new doll which I'm very happy with.

I love platinum blondes, and I have one finaly 😊


Collection: no name
Model: Meg