Pokazywanie postów oznaczonych etykietą outside. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą outside. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 kwietnia 2023

Krótko, bo się nie ogarniam

😁 w zasadzie powiedziałam wszystko w tytule. Mogłabym dorzucić tylko kilka foteczek  i post gotowy. Wszystko wyjaśnione, wszystko jasne.
Czuję że jednak byłoby to trochę nie fair w stosunku i do Was i do mnie samej.

Nie mam na nic czasu, nie jestem w stanie się po ludzku ogarnąć. Już na tygodnie można liczyć czas kiedy wracam z pracy i padam na twarz.
Nie charuję w pracy ponad własne siły. W zasadzie siedzę sobie przy biureczku, w bardzo wygodnym fotelu, czasem bardziej mądrym, czasem zupełnie głupowatym wzrokiem wpatruję się w monitor. Tyle z mojej pracy. A w domu padam.

In short, becasue I can't find ime😁 I basically said everything in the title. I could just add a few photos and the post is ready. Everything explained, everything clear.
I feel like that would be a bit unfair to you and me.

I don't have time for anything, I can't handle myself humanly. You can count the time when I come home from work and fall on my face for weeks.
I don't overwork myself at work. Basically, I'm sitting at my desk, in a very comfortable armchair, sometimes with a smarter, sometimes completely stupid look at the monitor. So much for my work. And I'm falling at home.

Zganiam to wszystko na zimową depresję. Zganiam to wszystko na kolegów, bo nic nie męczy tak bardzo jak obcowanie z głupotą, dzień w dzień, zakraszaną dodatkowo męską dumą i męskim, nadmuchanym do granic możliwości ego.
Jestem osobą którą  wymaga od siebie trochę więcej niż przeciętność, ale wymagam też tego od innych... a to bywa bardzo rozczarowujące. No to się spalam. Jak zapałka, albo 100 zapałek jednocześnie.

I blame  winter depression for it. I blame my coleagues for it, because nothing is as tiring as communing with stupidity, day after day, additionally enriched with male pride and male ego, inflated to the limit.
I am a person who demands a little more from myself than average, but I also demand the same from others ... and this can be very disappointing. Well, I' murging up. Like a match, or 100 matches at once.

Jednak.
Mamy już  maj, zimowa depresja powinna się w końcu schować wreszcie za słońcem,  które w końcu i do nas drogę znajdzie.
Ludzkiej głupoty nie wyplenię,  tutaj się nic nie zmieni.
Ale mogę zmienić coś, na co wpływ mam -  kupiłam tablecik. Wspominałam Wam wielokrotnie że mój laptop użyczam prawie codziennie i jest to dla mnie priorytet,  dlatego postanowiłam zrobić sobie prezent i mieć dodatkowo tablet.  Będę mogła pisać posty latem, na foteliku w pełnym słońcu.

However.
It's already May, the winter depression should finally hide behind the sun, which will finally find its way to us.
I will not eradicate human stupidity, nothing will change here.
But Ican change, what I'm able to change - I've bought a tablet. I have mentioned to you many times that I'm lending my laptop almost every day and it is a priority for me, so I decided to make myself a gift and have a new tablet. I will be able to write posts in the summer, on a car seat in full sun.

No i trochę wpadłam z drucianymi robótkami.  Jestem w trakcie robienia kilku wiosennych półgolfów. Przez chwilę pomyślałam że zrobię rozdawanko z okazji osiągnięcia 100 obserwatorów na Insta. Ale kiedy szklany sufit został już prawie przebity już nie myślę że to taki dobry pomysł.  Instagramowy PR nie jest dla mnie.

And I doce into knittin. I'm in the process of doing some spring turtlenecks. For a moment I thought I'd do a giveaway to celebrate reaching 100 followers on Insta. But when the glass ceiling is almost broken, I don't think it's such a good idea anymore. Instagram PR is not for me.

Ale nie będzie dziś o sweterkach. Dziś zaczynam kampanię moich zeszłorocznych staniczków,  w których byłam taka dumna rok temu, ale po 365 dniach ich czar jakoś się ulotnił ... 
Nie jest źle, bo jeszcze jesteście skłonni pomyśleć że moje staniczki, moim zadaniem, są na dzień dzisiejszy porażką. Jest dobrze. Jest OK. Jest przyzwoicie. Po prostu nie ma tylko WIELKIEGO szału. 

But no turtleneck today. Today I am starting the campaign of my last year's bras, bras I was so proud  of a year ago, but after 365 days their charm somehow evaporated ...
It's not bad, because you can think that my bras, my job, are a failure today. It's good. It's ok. It's decent. There's just no BIG WOW.

Zaczynam od sportowego staniczka w kolorze kawy z mlekiem.
Prosty, gładki,  jedyną ozdobą są kolorowe szwy na gumce. Wszystko szyte ręcznie. 
Ale to nic. Wcale mi to nie przeszkadza. Szwy owszem, nie są idealne, ale w miarę proste.
 
I start with a coffee-and-milk sports bra.
Simple, smooth, the only decoration is colored seams on the elastic. All sewn by hand.
But it's not a problem.. It doesn't bother me at all. The seams are not perfect, but they are fairly straight.

Zdjęcia powstały w zeszłym roku. Na potrzeby instagram'owego wpisu stworzyłam stylizacje do tematu "coachella" ... 
Tak postało 5 stylizacji.
To zupełnie nie moje klimaty, to nie moja bajka. Nie czuję tego stylu, nie czuję się w nim komfortowo. Czy w ogóle mogłam złapać ten klimat? 
Nie wiem.  
Jest trochę golizny,  stanik na wierzchu, kapelusz (oryginalny od Mattela) i kozaki. I sexi spódniczka.  Na pewno nie jest to najbardziej oryginalny czy innowacyjny pomysł na stylizację, ale nie miało być oryginalnie. Strój miał być oczywisty. 

The photos were taken last year. For the needs of the instagram post, I created "coachella" stylizations ...
This is how 5 sets of cothes were created.
It's not my vibe at all, it's not my story. I don't feel this style, I don't feel comfortable in it. Could I have caught that vibe at all?
I don't know.
There is some nudity, a bra on top, a hat (original from Mattel) and boots. And a sexy skirt. It's certainly not the most original or innovative styling idea, but it wasn't supposed to be original. The outfit was supposed to be obvious.

Model: Rubie









wtorek, 11 kwietnia 2023

Ławeczka

Wracamy dzisiaj do cieplejszych dni? Do słońca, zapachu dojrzewających czereśni i bzyczących bączków?

W takim razie zapraszam Was na moją ławeczkę.
Dla jasności dodam tylko że ławeczka to był zakup, bo sama  bym czegoś takiego nie zrobiła. Przyznam, że miałam też opory żeby ją kupić, bo były to zakupy w ciemno, a ławka była trochę droga. Niestety nie miałam przy sobie lalki żeby spróbować ją wpasować w tą skalę. 
Ale od czego są siostry jeśli nie od namawiania do impulsywnych zakupów. 

Are we going back to warmer days? To the sun, the smell of ripening cherries and buzzing gadflys?

In that case, I invite you to my bench.
I need to clarify that bench was a purchase, because I would not do something like this myself. I admit that I was also hesitant to buy it, because it was blind shopping, and the bench was a bit expensive. Unfortunately, I didn't have the doll with me to try to fit it into this scale. 
But what are sisters for if not for persuading impulsive purchases.

Głośno tego nie powiem, ale ostatecznie cieszę się że mnie namówiła, bo naprawdę zeszłego lata miałam super niewymagający gadżet to zdjęć. Wystarczyła lalka, ta kupiona ławeczka i jakiś spokojny zielony zakątek do sesji. Mam ich kilka, więc jeszcze kilka razy będę was zapraszała na drobne lalkowe ploteczki z ławeczki 😊
 
I won't say it aloud, but in the end I'm glad that she persuaded me, because last summer I really had a super undemanding photo gadget. All it took was a doll,, purchased bench and some quiet green corner for the session. I have several of them, so I will invite you more than once for small doll gossips from the bench 😊

Dzisiaj poplotkujmy o platynowych pięknościach 😊
Bo moja platynowa na to zasłużyła 😊

Wiem że większość Barbie jest piękna – i tak – mówiąc że większość, twierdzę że zdarzają się lalki piękne inaczej, lub przynajmniej niefotogeniczne. I oczywiście że sama mam takich kilka w kolekcji. Czy to kwestia mojego wrednego charakteru :P spaczonego gustu i kiepskich umiejętności? Może, nie wykluczam takiej opcji. Ale są lalki przy których muszę się naprawdę sporo nagimnastykować i z fryzurą, i z pozami, i z ujęciami.

Let's gossip tday about platinum beauties 😊
Because my platinum beauty deserved it 😊

I know that most Barbies are beautiful - and yes - by saying almost, I mean that there are dolls that are not beautifull, or at least not photogenic. And of course I have a few not perfect dolls in my collection. Is it a matter of my bad character :P, warped taste and bad skills? Maybe, I'm not ruling out that option. But there are dolls with whom I have a lot work of work, with the hairstyle and with the poses and with the photoshots.

A ONA jest fotogeniczna, ona umie pozować, ona jest świetną, współpracującą podczas sesji lalką. I wystarczy ubrać ją w naprawdę niewiele. I wystarczy ją ustawić byle jak i byle gdzie. A efekt jest niewspółmiernie większy niż energia wkładana w JEJ sesje.

I co mogę powiedzieć o ubraniu, po takim wstępie.
Pięknemu nawet w worku ładnie 😊 A jeśli to co lalka ma na sobie jest choć odrobinę lepsze niż worek, to już pełen sukces.
Moje „kropkowe’ spodnie powstały bardzo, bardzo, bardzo dawno. Cieszyłam się kupując materiał, że kropeczki są na tyle malutkie że zadziałają w skali lalkowej. Cieszyłam się kupując materiał, że jest miły w dotyku, delikatny, że przyjemnie będzie go ubierać, że będzie leżał ładnie. Cieszyłam się kupując materiał, że się łatwo nie pruje więc będzie można go szyć swobodnie , nawet najmniejsze elementy. No cieszyłam się też bardzo, kupując materiał, że jest taki nasycony, energetyczny, twarzowy.
I prawdę mówiąc, na tym uciecha  się skoczyła. Bo bordo jest super, ale zakropkowany na różowo staje się zdecydowanie mniej  uniwersalnym w tworzeniu zestawów ubraniowych 😊.

And SHE is photogenic, she knows how to pose, she is a great doll that cooperates during the session. And it's enough to dress her in the bag. She will pose like a super star anywhere, anytime. And the effect is disproportionately greater than the energy put into HER sessions.

And what can I say about the clothes, after such an introduction.
One again she will be beautiful even in a bag 😊 And if clothes are even a little better than the bag, it will be complete success.
My "dot" pants were made a very, very, very long time ago. I was glad when I bought the material. Tthe dots are so tiny that they will work on a dll scale. I was glad because fabric is nice in the touch, delicate, that it will be pleasant to wear it, that it will lie nicely. I was glad that fabric does not tear easily so I can sew it freely, even the smallest elements. Well, I was also very happy because print on the fabric so energetic, flattering.
And to be honest, that's where the fun ended. Because burgundy is great, but pink dots on burgund become definitely less universal in creating clothing sets 😊.

I dlatego, przez te kilka lat,  wykorzystałam je na sesjach jedynie dwukrotnie. Pierwszy raz kiedy do spodni specjalnie doszyłam różowy dzianinowy sweterek (nie wiem nawet czy sesja została na blogu zaprezentowana) i po raz drugi kiedy zestawiłam je z pikowaną różową kurteczkę. Ta sesja się pojawiła, ale bez szczególnej radości...

And that's why, over the years,  I used them only twice for sessions. The first time was when I specially sewed a pink knitted sweater to the pants (I don't even know if the session was presented on the blog) and the second time when I combined them with a pink quilted jacket. This session appeared, but without any particular joy…


No i teraz pojawiła się ONA…
A z nią zmieniła się perspektywa, zmieniły się możliwości, poszerzyły się horyzonty…..
Trochę przesadzam :D ale po tak łatwej , a przez to szybkiej sesji, przy takiej twarzyczce, przy takim kolorze włosów i z tą fryzurą mogę być troszkę patetyczna 😊
No spójrzcie na te spodnie, spodnie zestawione ze zwykłym białym t-shirtem, bez żadnych dopalaczy w postaci pasków, nerek, brokatów czy innych gadżetów. Czy nie wyglądają na sesji przyzwoicie?
Moim zdaniem tak.
Miłego powrotu do letniego, cudownego, słonecznego popołudnia na nagrzanej ławeczce

And then SHE showed up...
And with her, the perspective has changed, the possibilities have changed, the horizons have broadened…..
I'm exaggerating a bit :D but after such an easy and quick session, with such a face, with this hair color and with this hairstyle, I can be a bit pathetic 😊
Look at these pants now, pants combined with a simple white t-shirt, without any boosters in the form of belts, kidneys, glitter or other gadgets. Don't they look decent in the session?
In my opinion, yes.
Have a nice return to the summer, wonderful, sunny afternoon on a heated bench

Collection:
Model: Megi










wtorek, 21 marca 2023

Osobiste wyznanie

Dziś bardzo osobiście :)
Trzydzieści tysięcy razy zaklinałam się że nie chcę tutaj siebie, nie chcę moich historii, nie chcę moich zdjęć. Zachowując swoja prywatność , zachowuje prywatność  osób które są w moim otoczeniu, które czasem mogą mnie wkurzać do granic wytrzymałości, które stają się przyczynkiem moich zośliwych wpisów :) ale wszyscy pozostajemy anonimowi.
I dziś będę w tym moim postanowieniu  konsekwentna tak bardzo, jak Megan Markle i Harry (tak, z pełną premedytacją piszę o tej Pani używając jej nazwisko panieńskie bo życzę i jej i Harremu takiego obrotu sprawy  😮🤐😤. Jestem złym człowiekiem. Wiem to).
Więc będąc strasznie konsekwentną, walcząc strasznie o swoją i innych prywatność, przyznam się Wam, że dostałam roczną premię.

Very personal today :)
Thirty thousand times I swore that I don't want myself here, I don't want my stories, I don't want my pictures. Keeping my privacy, I keep the privacy of people who are in my environment, who sometimes can piss me off to the limit, which become the cause of my malicious entries :) but we all remain anonymous.
And today I will be consistent in my resolution as much as Megan Markle and Harry (yes, I deliberately write about this lady using her maiden name because I wish her and Harry such a turn of events 😮🤐😤. I am a bad person. I know it) .
So, being terribly consistent, fighting terribly for my and others' privacy, I'll admit to you that I got bonus.

Z różnych powodów trudno było mi się z niej jednak cieszyć (długo by o tym opowiadać). Postanowiłam więc, żeby w jakiś sposób ją sobie uprzyjemnić, że przeznaczę ją sobie na przyjemności, ale takie bardzo fizyczne, bardzo namacalne, tak żebym za każdym razem kiedy na nie spojrzę, wiedzieć że ciężko na to zapracowałam.

For various reasons, it was difficult for me to enjoy it (this is another story). So I decided, in order to make it more pleasant in some way, to spend it on pleasures, but  very physical, very tangible, so that every time I look at them, I know that I have earned it.

I co przyszło mi do głowy?
Naturalnie że Barbie 😁, ale nie zwykła, nie extra, nie made to move czy signature look, ale @ BarbieStyle.
To jest WOW !!!! Zafunduje sobie lalkę za 550 złotych. Do końca życia patrząc na nią będę pamiętała że ją sobie wypracowałam. Że było warto...

Of course Barbie 😁, but not ordinary, not extra, not made to move or signature look, but @ BarbieStyle.
this is WOW!!!! I'll buy a doll for PLN 550. For the rest of my life, looking at her, I will remember that I earned it. That it was worth it...

Patrząc na różne konta instagramowe podziwiałam ramoneskę z pierwszej edycji. I te czarne szpileczki. Czy będą moje?  Nie mogę zapomnieć też o różowym garniturze. Czy za kilka dni będę mogła wyciągnąć moją najdroższą w historii Barbie w pudełka?. Tą Barbie, która patrzy w bok?

Hmmm... miałam Darie (głowę mam do dzisiaj) która patrzy gdzieś w bok. Byłą piękna, wyjątkowo fotogeniczna, ale niestety przez tej jej wzrok nie każde ujęcie było naturalne....Połowa zdjęć była plastikowa przez to niepatrzenie w obiektyw...

Looking at various instagram accounts, I admired the biker jacket from the first edition. And those black heels. Will they be mine? I can't forget the pink suit either. Will I be able to pull my most expensive Barbie ever out of the box in a few days? Barbie looking to the side?

Hmmm... I had Daria (I still have her head) looking somewhere to the side. She was beautiful, extremely photogenic, but unfortunately, because of her eyesight, not every shot was natural.... Half of the photos were "plastic" because of not looking into the camera...

To biorę @BarbieStyle no 2.
Ma też czarne szpilki, trochę inne, ale nadal czarne. Ma płaszczyk, fajne okulary, telefon,  złoty zegarek i będzie moją pierwszą Barbie z dredami. Dodatkowo jest mulatką, a je się bardzo dobrze ubiera. Nawet ta prosta, biała bluzeczka, przez swoją fakturę wygląda ciekawie i może być w przyszłości fajną częścią garderoby.
Ale 550 złotych za kolejna parę białych adidasów, leginsy i żółty komplet, którego może ubiorę ze 3 razy maksymalnie? Hmmm...

Then I take @BarbieStyle no 2.
He also has black heels, slightly different, but still black. She's got a coat, cool glasses, a phone, a gold watch, and she's going to be my first dreadlocks Barbie. Plus, she's a mulatto, and it is easy to be dressed . Even this simple, white blouse, due to its texture, looks interesting and can be a nice piece of clothing in the future.
But 550 zlotys for another pair of white trainers, leggings and a yellow set that I can wear maybe 3 times maximum? Hmmm...

@BarbieStyle no 3
I marynarka, i bomberka, i jeansowa spódnica, że o sexi klapkach nie wspomnę. Srebrne bransoletki, torebka, telefon. Nawet twarz jest super - jest tylko jedno, okrąglutkie ALE - To curvy Barbie.
Nie chcę szyć uniwersalnych rozmiarów ubranek, nie mam żadnej pary curvy butów, a tych akcesoriów od lat nie widzę w sklepach....

@BarbieStyle no 3
Super jacket, and super bomber jacket, a denim skirt, not to mention sexy flip-flops. Silver bracelets, purse, phone. Even the face is great - there is only one curvy BUT - It's curvy Barbie.
I don't want to sew universal size clothes, I don't have any pair of curvy shoes, and I haven't seen these accessories in stores for years....

Zostaje @BarbieStyle no 4
Twarz super, włosy pewnie super, złote kolczyki, znów telefon w zestawie, skarpetowe buty !!!! (choć wołałabym jasną skarpetę), zajebista przeźroczysta torebka, plisowana spódnica, biała koszula - must have, będę miała oryginalne jeansy !!!!!! i kurteczkę. Naprawdę jedynie czarne szpilki nie przypadły mi do gustu, ale to tylko jedna para mniej udanych butów....

That leaves @BarbieStyle no 4
Face great, hair probably great, gold earrings, phone in the set again, sock shoes!!!! (although I would prefer a light sock), awesome transparent handbag, pleated skirt, white shirt - a must have, I will have original jeans!!!!!! and a jacket. I really didn't like the black high heels, but that's just one pair of less successful shoes....

To co, biorę?
Wszystko jest w porządku: 
- najlepszy zestaw ubranek, każdy fragment garderoby będę ubierała wielokrotnie,
- ładna sama Barbie,
- skopana tylko jedna para butów, ale skopaną parę miała każda z poprzednich Barbie.
To co, biorę?
Wzięłam?

Am I taking her?
Everything is fine:
- the best set of clothes, I will wear each piece of clothing many times,
- pretty Barbie herself,
- only one not ideal pair of shoes , but each of the previous Barbies had not perfect pair.
Am I taking her?
Did I took her?

Nie. 
Wiem, że teraz obrażę każdego prawdziwego fana Barbie, każdego kolekcjonera, ale 550 złotych za lalkę i jedną parę udanych butów to dla mnie za dużo.
Wole tą kasę wydać na kilometry materiałów, metry drewnianych listewek, czy m2 foam bord'ów do produkcji ścian :)
Lalka za 550 złotych to troszkę szaleństwo...

NO.
I know that I will offend every true Barbie fan, every collector, but PLN 550 for a doll and one pair of nice shoes is too much for me.
I prefer to spend this money on kilometers of materials, meters of wooden slats, or m2 of foam bords for the  walls :)
A doll for PLN 550 is a bit crazy...

Oczywiście z nową Barbie i tak skończę :) - zamówiłam sobie petitkę z Barbie look #15.
Mam już petitkę #3. Jest śliczniutka, jest słodziutka, ale jest ze względu na swoje mniejsze ciałko dla mnie jest WIELKIM WYZWANIEM. Większość obecnych ubranek niestety jest na nią za duża, ale tak ją uwielbiam, że jej sobie nie odpuszczę i postanowiłam dorzucić jej siostrzyczkę, tak aby obie mogły korzystać z petite garderoby, skoro muzę im poszyć coś dedykowane właśnie tylko im :)

Of course I'll end up with the new Barbie anyway :) - I ordered a petit  Barbie look #15.
I already have petit #3. She is pretty, she is sweet, but because of her smaller body, for me she is a BIG CHALLENGE. Unfortunately, most of the current clothes are too big for her, but I love her so much that I won't let her go and I decided to add her little sister, so that both of them can use the petite wardrobe, since I have to sew something dedicated just for them :)

A dziś?
Dziś moje faworytka. Mój rudzielec, moja piękność. Pierwszy raz w sesji na zewnątrz. I w swoim super sweterku, który powstał jeszcze zanim się u mnie pojawiła....

And today?
Today we have my favorite doll. My redhead, my beauty. First time in an outdoor session. And in her super sweater, which was created just for her even before she appeared at my place....

Collection:
Model: Sophie











niedziela, 5 lutego 2023

Spacer debiutanki

Alex...
No właśnie Alex, zasiadłam do posta i naszła mnie refleksja czy ona w ogóle pojawiła się kiedykolwiek na tym blogu. Bo jest u mnie przynajmniej od trzech lat, bo pamiętam że robiłam jej już jakieś sesje, ale na pewno nie często. Bo na dzisiejszych zdjęciach wygląda świetnie i jeśli jest taka fotogeniczna, to czemu nie bywa na sesjach tyle często na ile  zasługuje. 

Alex...
Well, Alex, I sat down to the post and I had a reflection whether she ever appeared on this blog at all. Because she's been with me for at least three years, because I remember that I've done some sessions with her, but certainly not often. Because in today's photos she looks great and if she is so photogenic, then why doesn't she attend  my sessions as often as she deserves.

Kupiłam ją sobie na święta. I to o niej bardzo dobrze pamiętam. Niestety na jej niekorzyść.  Moje świąteczne Barbiowe zakupy bywają często impulsywne. Skoro i tak mam bardzo duże wydatki z konta w tym okresie, to jedna czy dwie Barbie w tej masie zakupów jakoś się bardziej usprawiedliwiają :)
I może się zdarzyć że jakaś lalka trafia do mnie pod choinkę bo:
- nie znalazłam jakieś fajniejszej,
- bo była maxi tania
- bo ma fajne buty, fajne okulary, grzywkę, lub fajny kolor włosów (patrz Carmen).

I bought her for Christmas. And I remember it very well. Unfortunately, to her detriment. My Christmas Barbie shopping is often impulsive. Since I have very high expenses from the account in this period , one or two Barbies in this mass of shopping somehow justify themselves more :)
And it may happen that a doll goes under my Christmas tree because:
- I haven't found a nicer one
- because doll was super cheap
- because doll has cool shoes, cool glasses, bangs, or cool hair color (see Carmen).

Z jakiego powodu Alex jest u mnie?
Na pewno tania była jej głowa :) - ostatecznie takie szczepione na ciałka MTM Barbie są jednymi z droższych, ale w mojej głowie zakup ciałka to już nie fanaberyjna chęć posiadania nowej Barbie  i taki zakup się już nie liczy.
Oprócz taniej głowy przemówiły do mnie jej duże loki i fale. Chciałabym mieć dużo lalek z pięknymi lokami ,wiec zawsze będę miała do nich słabość.
Te dwie rzeczy pamiętam.
Możliwe że jej bardzo niebieskie oczy były dodatkowym atutem, ale tego nie jestem pewna.

Why is Alex here with me?
Surely her head was cheap :) - of course finaly Barbies fashionistas on MTM bodies are one of the most expensive, but in my mind buying a body is no longer a whimsical desire to have a new Barbie and such a purchase does not count anymore for me.
In addition to the cheap head, her big curls and waves spoken to me. I would like to have a lot of dolls with beautiful curls, so I will always have a soft spot for them.
I remember these two things.
It's possible that her very blue eyes were an asset, but I'm not sure.

Lalka przyjechała, pod choinką przeczekała parę dni do finału , a po wyskoczeniu z pudełka jej loki okazały się klapą, jak wszystkie loki (z wyjątkiem Sophie) do tej pory.
Włosy są bardzo długie, bardzo gęste, ale wyglądały bardzo słabo.
Może to powód dla którego nie zabierałam jej często na sesje.
Dodatkowo, przez ostanie pół roku, w ramach próby ratowania jej fryzury siedziała w cieniutkich warkoczykach, a to "blokowało" jej karierę :). 
Ale chyba ostatecznie się opłaciło.

Wspomniałam Wam już że w te święta postanowiłam zrobić nieco porządku z lalkowymi włosami i kilka lalek straciło nieco na swojej długości.
Alex za to rozpuściłam warkoczyki i ze świeżymi falami trafiła od razu na sesję.

The doll arrived, waited under the Christmas tree for a few days until the finale, and after jumping out of the box her curls turned out to be a flop, like all curls (except Sophie) so far.
The hair is very long, very thick, but it looked very weak.
Maybe that's why I didn't take her to sessions often.
In addition, for the last six months, as part of an attempt to save her hairstyle, she was sitting in thin braids, and this "blocked" her career :).
But I guess it paid off in the end.

I've already mentioned that this Christmas I decided to tidy up my dolls' hair and a few dolls lost a bit of their length.
Alex, on the other hand, lost her braids and with fresh waves she went straight on the session.

Tym razem moja siostra nie tylko ja ubrała, ale jeszcze ją ustawiała.
Każda poza jest tutaj jej autorstwa i to "zajebisty" debiut. 
Nie pamiętam żebym ja kiedykolwiek tak fajnie ustawiła lalkę.
Ona ma więcej talentu niż ja talentu i doświadczenia w sumie.

Na tym samym spacerze ja miałam drugą lalkę, ale jej zdjęcia wyszły tak fatalnie (szczególnie w porównaniu z Alex)  że sesja wylądowała w elektronicznym koszu. 

This time my sister not only dressed her, but also set her up.
Every pose is hers and it's an awesome debut.
I don't remember ever setting a doll so nicely.
She has more talent than I have talent and experience combined.

On the same walk I had a second doll, but her photos turned out so badly (especially compared to Alex) that the session ended up in the electronic trash.
 

l tak, sprawdziłam, Alex była na tym blogu raz jeden jedyny, na zbiorowej sesji, gdzie jej prawie nie widać (jeszcze w kiepskich włosach 😄)
Cieszę się zaem że na swój prawdziwy debiut ma taką super sesję.

And yes, I've checked, Alex was on this blog only once, on a collective session, where you can hardly see her (yet with bad hair 😄)
I am glad that he has such a great session for her real debut.

Collection:
Model: Alex








poniedziałek, 23 stycznia 2023

Mój książe?

Dziś dzień Wyjątkowy :)
Wyjątkowy z dwóch powodów.
Bo po pierwsze wymyśliłam dzisiaj piękne święto: Dzień Wnuczki i Wnuczka. Był dzień Babci, dzień Dziadka, naturalnie wypada żeby dziś był dzień ich wnusiów. Czyli także mnie 😁

Today is a special day :)
Unique for two reasons.
Because first of all, I've invented a beautiful holiday today: Granddaughter and Grandson Day. It was Grandma's day, Grandpa's day, it's natural to have grandchildren's day today. So also I'm celebrating this holiday 😁

A po drugie dziś po raz pierwszy mam post na insta i równocześnie wpis na blogu z tymi samymi zdjęciami. A i nie byle kogo mamy tu dzisiaj...
Jest facet - rzadkość na blogu.
Facet i to na dodatek rudzielec -  a połączenie tych dwóch rzeczowników przynajmniej w Internecie czy prasie brukowej jest ostatnio trendy..
A jeśli jeszcze dorzucę imię: Harry ...... ROZBIJAM BANK 😄
Ola Boga, u mnie na blogu prince Harry ??!! 
ach, troszkę mnie poniosło z budowaniem atmosfery napięcia. 
Oczywiście potwierdzam że Harry tu dziś będzie, potwierdzam że Harry jest rudzielcem, ale u mnie to żaden ksiażę, a MBR Ken.

And secondly, today is the first time I have post on insta and, at the same time, a blog post with the same photos. And not just anyone we have here today...
There is a guy - a rarity on the blog.
A guy, a redheaded guy - combination of these two nouns, at least on the Internet or in the tabloid press, has recently been trendy..
And if I add a name: Harry...... BOOM 😄
O Goshhh, prince Harry on my blog ??!!
Ah, I went  to far building the atmosphere of tension.
Of course, I confirm that Harry will be here today, I confirm that Harry is a redhead, but it's not a prince, but MBR Ken

Ma na sobie mojej roboty spodnie - tak, one mi wyszły i jeśli mam jakiegoś Kena obfotografować, to często te gatki są moim pierwszym wyborem.
Sweter to też moja praca :) 
Oversize'owy z założenia wyszedł... tak jak chciałam. Oversize'owo.  
Dzisiaj, z rocznej perspektywy, na zdjęciach widzę że jest nieco kolorowy.... choć robiąc go i obfotografując jeszcze tego nie widziałam., ale chyba mi to nie przeszkadza.

He's wearing my hand-made pants - yes, they look quite good, and if I'm going to photograph a Ken, these pants are often my first choice.
Sweater is my job too :)
Oversize by design came out ... just as I wanted. Oversize.
Today, from a year perspective,  I see, in the photos, that it is a bit colorful ... although when photographing  I haven't seen it, but I don't think it bothers me.

Czy zestawienie buraczkowego z turkusowym i z rudym nie było lekko ryzykowne?
Chyba nie, tym bardziej że jakoś gra na zdjęciach.

Wasn't the combination of beetroot turquoise and ginger a bit risky?
Probably not, look at photos.

Za to na pewno ryzykowne było podjęcie się kolejnej męskiej sesji, bo moi Panowie zazwyczaj  pozbawiani są męskości moim pozowaniem. Duży luźny sweter miał mu dodać męskiego nonszalanckiego luzu. Miał w nimbyć być taki super cool.   

A jak wyszło?
Na pewno Hary nie jest pełnym kastratem :) a to dla mnie już duży sukces.

However, it was definitely risky to prepare another male session, because my men are usually deprived of their masculinity by my posing. A large loose sweater was supposed to give him a manly nonchalant slack. He was supposed to be super cool in this sweather.

How did it go?
For sure Hary is not a full neuter :) and this is already a big success for me.

Collection:

Model: Harry









czwartek, 24 listopada 2022

MENU

Hmmmmm
Czasem wydaje Ci się że masz wszystko czego trzeba do super jesiennego zdjęcia.
1. Rudowłosą Teskę.
2. Nowy żółto-zielono-szary sweterek (tak, po raz kolejny wełna z tych cieniowanych, żeby sweterek, bez dużego kombinowania ze wzorami, sam w sobie przez kolory był niezwykle interesujący)
3. Dobrze leżące (czytaj dobrze uszyte 😊) zielone spodnie
I ścianę czerwonych liści………

Hmmmm
Sometimes you think you have everything you need for a great autumn photo.
1. Red-haired Teska.
2. A new yellow-green-gray sweater (yes, once again wool from these shaded ones, so that the sweater, without much fussing with patterns, shoould look interesting because of the colors)
3. Well-fitting (read well sewn 😊) green pants
And a wall of red leaves………
 
Niby wszystko jest, niby wszystko super – a czegoś brakuje……
Słońca?
Niepowtarzalnego pomysłu na temat sesji?
Nowych póz?
A może lepszego fotografa?
 
Naprawdę tej sesji czegoś brakuje.
Może serca…. Bo tym razem sesja przygotowana była nie z jego potrzeby, a na postawie rozumowej kalkulacji. I niby mam wszystkie smaczne składniki do super pysznego dania, sesja musi się udać.
Niespodzianka – nie musi 😊. 
Jak się pomiesza pyszne lody z pysznymi frytkami i dorzuci do tego pysznego ananasa efekt finalny na talerzu może okazać się mało strawny …

Everything seems to be great, but something is missing...
Sun?
A unique idea for a session?
New poses?
Or maybe a better photographer?
 
Something is really missing.
Maybe heart…. Because this time the session was prepared not from needs, but on the basis of rational calculation. And as if I have all the tasty ingredients for a super delicious dish, the session must go well.
Surprise - it doesn't have to 😊.
If you mix delicious ice cream with delicious fries and add delicious pineapple to it, the final effect on the plate may turn out to be not very digestible .....


Też nie idę aż tak daleko z wnioskami dotyczącymi samej sesji, i nie powiem że jest mało strawna, ale nie jest to też uczta dla podniebienia.
Po prostu przyziemna jajecznica z pierwotnego założenia pysznego omletu po francusku 😊  Przekładając na ludzki: prostu zwykła sesja i tyle.
 
Ale ma też cudne przesłanie  - każdy w niej pewnie zobaczy coś innego. Ja widzę, że chudziutka jak trzcinka Barbie też może wyglądać na pączuszka w wełnianym sweterku 😊
I to jest apetyczne  😊

 

I'm not going that far with the conclusions regarding the session itself, and I won't say that it is not very digestible, but it is not a feast on the palate.Just simple scrambled eggs from the original assumption of a delicious French omelet 😊 Translating into human: just a regular session and that's it.

 

But it also has a wonderful message - everyone will probably see something different in it. I see that skinny Barbie can also look like a donut in a woolen sweater 😊

And it's appetizing


Model: Tesa

Collection:









sobota, 23 lipca 2022

Orange

 Miałam w planach zrobić pomarańczową kolekcję. Uszyłam męska koszulę, fajną bo nawet z logo na kieszonce, uszyłam designerską bluzeczkę (na pewno trafi na bloga w okresie świątecznym bo mam już sesję z bombkami) uszyłam sukienkę.... I zaangażowanie na tym się skończyło. Nie miałam pomysłu aby te ubranka jakoś połączyć we wspólną i spójną kolekcję, nie miałam na pewno chęci na  zbiorową sesję, więc skapitulowałam i dzisiaj wyciągnęłam samą suknię.

Lubię ją z wielu powodów.

1. Jest fajna bo jest w miarę dopasowana do lalkowego ciałka

2. Jest zupełnie inna od dotychczasowych moich sukienek

3. Ma też innowacyjne rozwiązania z których część bardzo dobrze się prezentuje i zamierzam wykorzystać w przyszłości

I was planning to make an orange collection. I sewed a men's shirt, pretty cool  because she even has a logo on the pocket, I sewed a designer blouse (it will definitelybe shown on the blog during  holiday season, because I already have a session with baubles), I sewed a dress ... And the commitment ended there. I had no idea how to combine these clothes into a common and coherent collection, I certainly did not want to have a collective session, so I gave up and took out the dress itself today.

I like her for many reasons.

1. It is cool because it is fairly suited to the doll's body

2. It is completely different from my previous dresses

3. It also has innovative solutions, some of which look very good and I intend to use them in the future

Kolekcja / Collection : no name
Model: Ela