Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Znów w deszczu

Od bardzo długiego czasu próbuję zrobić moim lalkom romantyczną sesję w deszczu.
Dziś kolejne podejście, dziś kolejna porażka.
Ja nie wiem dlaczego nie mogę zrobić fajnych "zmoczonych" zdjęć. 

Co do ubranek, chyba są dziś tu po raz pierwszy, przynajmniej w połowie :)

For a very long time I have been trying to make my dolls a romantic session in the rain.
Today another approach, today another failure.
I don't know why I can't take nice "wet" photos.
As for clothes, I think they are here for the first time today, at least in half of them

I zacznę od dołu bo jest bardziej zabawny w tym zestawie :) Moja spódnica powstała z za ciasnych majtek :)

Tak, tak. Kupiłam przecenione gatki w Lidl'u (nie podam rozmiaru) i kiedy w domu okazało się ze czuję się w nich ściśnięta, zamiast się męczyć kilkadziesiąt dni w takiej bieliźnie zdecydowałam że fajniej będzie zrobić z nich coś bardziej użytecznego i przyjemniejszego.

I tak gatki zostały zamienione na:
- spódniczkę
- spodenki (krótkie leginsy)
-body 

And I'll start from the bottom because it's more fun in this set :) My skirt was made of too tight panties :)

Yes Yes. I bought discounted pants from Lidl (I will not tell you  the size) and when, at home, it turned out that I felt too tight in them, instead of suffering several dozen days in such underwear, I decided that it would be better to make  something more useful and pleasant from them.

And my pants were changed into:
- a skirt
- shorts (short leggings)
-body

Czerwona bluzka to jedno z najstarszych ubranek ale po liftingu.
Moje pierwsze bluzki były obszerniejsze. Dla bezpieczeństwa, wygody ubierania (pierwsze panny to fashionistki z mniejszymi możliwościami gięć i wygięć), dla oszczędnosci - oszczędzałam na zatrzaskach :)
Na tym etapie mojej przygody z szyciem ubranek te argumenty są już nie aktualne wiec część z ubrań musiała zostać albo wyrzucona, albo skorygowana.
Dzisiejsza bluzeczka jest skorygowana. Mało tego, korekta nie polegała na jedynie zmniejszeniu rozmiaru. Na jednym ramieniu mamy  fikuśną zakładkę trzymaną przez koraliki (choć na zdjęciach tego nie widać)

The red blouse is one of the oldest clothes but after a corrections
My first blouses were bigger. For safety, the convenience of dressing (the first ladies are fashionistas with less bending possibilities), and for savings - I saved on clasps :)
At this stage of my adventure with sewing clothes, these arguments are no longer valid, so some of the old clothes had to be either thrown out or corrected.
Today's blouse is corrected. And ot only size was reduced. On one arm we have a fancy tab held by beads (although you can't see it in the photos) 

Kolekcja / Collection : no name
Model: Joy

cc











czwartek, 31 grudnia 2020

Happy New Year

Z powodu koronavirusa który zainfekował cały świat, dzisiejszy sylwester jest bardzo domowo-dresowo-leginsowy. I bardzo, bardzo, bardzo wygodny :)

 Due to corona virus, my new years eve is going to be very homely-sweatshirty-leggingsy. And very, very, very cozy.

Zdrowszego, szcześliwszego i zdecydowanie lepszego nowego roku !!!

Healthier, happier, better New Year !!!

Gesünderes, glücklicheres und besseres neues Jahr !!!



środa, 27 listopada 2019

JJ w puchowej kamizelce

Dzisiaj nie będzie nic ekscytującego, nic nowego, nic nadzwyczajnego.
Smutna i szara codzienność, smutnej i szarej jesieni.
OK może i polska jesień to żółcie, złoto, brązy, rdza, ale dla mnie to szaro,  buro i ponuro. Nic na to nie poradzę.
A jak jesień, to proza  dnia, proza niespełnionych marzeń,  proza życia.
No i oczywiście proza w garderobie.

There will be nothing exciting today, nothing new, nothing extraordinary.
A sad and gray everyday life, in sad and gray autumn.
OK, maybe the Polish fall is yellow, gold, brown, rust, but for me it's gray, dark and gloomy. I can not help it.
The autumn is the prose of the day, the prose of unfulfilled dreams, the prose of life.

And, of course, the prose in the wardrobe.

Owszem, można jeszcze ciągle próbować odczarowywać jesień i od kilku poranków w różowych tenisówkach i lemonkowym płaszczyku z płótna, lub łososiowych spodniach, turkusowej marynarce i srebrnych sandałkach lecieć do pracy , ale na te ekstrawagancje muszę mieć nastrój. Jeśli go nie mam, moje lale wyskakują na spacer w granatowej puchowej kamizelce, bawełnianej bluzce i leginsach.

Yes, you can try to disenchant the autumn and for several mornings in pink sneakers and a lemon canvas cloak, or salmon pants, turquoise jacket and silver sandals run to work, but for this extravaganza I must have a mood. If I do not have it, my dolls are going for a walk in a dark blue  vest, a ordinary cotton blouse and leggings.
No lubię tą puchową kamizelkę, Wiecie dobrze, że mam do niej słabość. Od dawna uważam że to jedna z niewielu rzeczy które mi wyszły. I tylko zastanawiam się dlaczego nie uszyłam jeszcze wersji białej, różowej i kwiatowej. Powinnam to nadrobić póki jesień za oknem.
Leginsy to garderoba sióstr made to move , a bluzeczka to po prostu zwykły bawełniany, uszyty przeze mnie kawałek garderoby.

No i ta wszechogarniająca jesień.....

I like this my  vest, you know very well that t is my weakness for.  For a long time I have thought that this is one of the few things that I did pretty well. And I'm just wondering why I have not yet made the white, pink and floral versions. I should make up for it, while it's autumn outside.
Leggings are the clothes from  made to move sisters, and the blouse is just a simple cotton piece of clothing, sewn by me.

Plus this all-encompassing autumn .....


Kolekcja: no name
Modelki: JJ Joy-Jules













wtorek, 5 listopada 2019

Łososiowy sweterek

Dawno, dawno, dawno temu kupiłam motek włóczki.
Włóczki sztywnej, za grubej na lalkowe standardy, ale w bardzo fajnym intensywnym łososiowym kolorze.
Niewiele później spróbowałam mimo wszystko coś z niej robić. Zakończyło się naprawdę spektakularną porażką którą odważyłam się z Wami podzielić.
Kojarzycie?

Long, long time ago I bought a skein of yarn.
Stiff yarn, too thick for dolls standards, but in a very nice intense salmon color.
Not much later, I tried to do something with it. It ended with a truly spectacular failure which I dared to share with You.

Do you remember?


Oj, to była porażka jakich mało.
Włóczkę słusznie odrzuciłam na nigdy więcej....... niestety to nigdy trwało zdecydowanie za krótko.
Postanowiłam zrobić z niej sweter.....
i w tej chwili powinniście zadać sobie pytanie czy ze mną jest jednak wszystko w porządku
No trochę nie, skoro jeszcze bawię się lalkami :)
No i na pewno nie, skoro zasiadłam jeszcze raz do tej włóczki.

This was a big,big failure
I have rightly rejected the yarn for never again ....... unfortunately this never again lasted much too short.
I've decided to make a sweater out of it .....
and at the moment you should ask yourself if everything is all right with me
Well, not all right, since I still play with dolls :)
And certainly not, since I sat once more to this yarn.


Kolekcja: no name
Modelki: Polly















Ale naprawdę istniała iskierka nadziei że tym razem może się udać. To jeszcze nie pora na całą historie ale uchylę Wam rąbka tajemnicy że niedawno kupiłam włóczkę całkiem podobną do tej pomarańczowej i wcale źle się nie skończyło....

But there really was a spark of hope that this time it might work. This is not the time for whole story, but I will announce to you the secret that I recently bought a yarn quite similar to this orange one and it did not end badly ...

Już wiem że "całkiem podobna" nie znaczy "taka sama".
Mimo starań no nie wyszło.
I też wygląda na to że mimo starań i też spodnie nie wyszły :(
Kieszenie są za długie. To już kolejna para spodni w których robię za długie kieszenie.
Zycie.

I know that "quite similar does not mean "the same".
Despite all efforts, it did not work out.
And  it also looks like that despite the efforts the pants did not wor out :(

Pockets are too long. This is another pair of pants in which I've made toolong pockets.
Life.

piątek, 25 października 2019

JJ na palecie

Hmmmmm
od czego tu zacząć i na czym skończyć :)
Dawno dawno temu, bo można to już liczyć w latach, kiedy zaczynałam tą przygodę zamarzyła mi się dość prosta w szyciu bluzeczka.
Pasek na biuście, rozszerzany dół. Bawełna miała zapewnić wystarczającą elastyczność tak by bez problemu bluzka utrzymała się na wypukłościach piersi i spokojnie przeszła przez biodra bez dodatkowych zapięć czy rzep.

Hmmmmm
where should I start  and where should I finish :)
A long, long time ago, because it can already be counted in the years when I started this adventure, I dreamed about quite easy in sewing blouse.
Strap on the bust, extended down. Cotton was supposed to provide enough elasticity,  that the blouse could easily be kept on the breast and calmly passed through the hips without additional fastenings or Velcro.


I co?
Niespodziewanie bluzeczka wyszła bardzo, bardzo fajnie. To jeden z nielicznych przypadków gdzie wybór ostateczny wyglądał tak jak projekt. Ale......
Bawełna z której to uszyłam jest za gruba.

To były moje pierwsze zakupy materiałowe.
Szczęśliwa że w ogóle udało mi się kupić w sklepie elastyczny materiał nie pomyślałam że po postu jest bardzo, bardzo, bardzo mięsisty. I o ile leginsy jesienno-zimowe sprawdzają się bardzo dobrze o tyle letnia bluzeczka wygląda trochę jakby była uszyta z kapy na sofę.....

And what?
Unexpectedly, the blouse came out to be very, very nice. This is one of the few cases where the final poduct looked like on a project. But......
The cotton from which I made it was.... too thick.

This were my first material purchase.
Happy that I was even able to buy in the store flexible material, was not thinking that it was very, very, very meaty. And when for the autumn and winter leggings cotton material is very good, for the summer blouse looks a bit like it was made of a sofa cover .....


Kolekcja/ Collection: no name
Modelki / Models : Joy -Jules














Za to powiem raz jeszcze że sam pomysł na bluzeczkę był fajny i warto go powtórzyć tylko tym razem z innym, dużo lżejszym  materiałem. Na pewno to zrobię :)

I will say again that the idea for the blouse itself was cool and it is worth repeating, only this time with another, much lighter material. I will do it for sure :)

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

nieswieży oddech egzotyki

Przyznaję się.
Są rzecz które za żadne skarby nie chcą mi wyjść. I nie wychodzą. Jakkolwiek bym się nie starała.
Więc jakkolwiek się przy tych spodniach napracowałam, jakkolwiek miękki, delikatny materiał na nie wybrałam, zamierzonego efektu nie zrealizowałam.
A miało być romantycznie, seksownie i przede wszystkim egzotycznie.

I need to confess.There are things which I'm not able to do. For all the money of the world. However . No matter how hard I would try.So although I have worked on these pants very hard, however soft and delicate material I have use, the efect is poor.And it was supposed to be romantic, sexy and, above all, exotic.

Po małym pokazie tańca brzucha który miałam przyjemność oglądać na żywo, nabrałam ochoty do uszycia czegoś w stylu dalekiego wschodu. Staniki niezbyt mi wychodzą, pięknie zdobione pasy też zakończyły się fiaskiem, alladynki były świetnym pomysłem.
Teoretycznie wszystko wydawało się łatwe, a nawet bardzo łatwe.

After a small show of belly dance which I had the pleasure to watch it live, I gained the desire to sew something in the style of the Far East. Brassieres do not come out very well, beautifully decorated belts also ended as a failure, harem trousers were a great idea.In theory, everything seemed so easy, so very easy.

Ze względu na ogromne rozcięcia po zewnętrznych stronach nogawek to mogły być pierwsze spodnie które w żaden sposób nie musiał być dopasowane do lalkowej figury.
Mogły być, ale mi nie wyszły. Coraz bardziej zastanawiam się czy to naprawdę  wina mini skali, jak często tłumaczę swoje porażki, czy może jednak coś robię źle.
No nie chcą się układać. 
I były szerokie ,żeby ciężarem opadały rozszerzając rozcięcie i za długie, ale nic nie pomogło.
Lecz niech nie zwiedzą was zdjęcia, a ten czasem udany efekt, to starannie układany materiał, żeby Was trochę oszukać :)

Due to the huge slits on the outer sides of the legs, they could be the first pants not to be fitted to the doll's figure.They could be, but they didn't. More and more I wonder if it really is a mini-scale problem, (like I often explain my failures), or maybe I am doing something wrong.They do not want to look good.They were wide so that they migh fell heavily, they were also too long, but nothing helped.But don't be misslead wit pictures,  this sometimes successful effect is made by carefully arranged material to fool you a bit :)

Kolekcja: no name
Modelki: JJ Joy-Jules