poniedziałek, 18 stycznia 2021

Lekka odwilż

I niech mi ktoś powie, że czerwień nie pasuje do bieli.
I niech mi ktoś powie, że czerwień nie jest stworzona dla Barbie.

Will somebody tell me, red doesn't go well with white?
Will somebody tell me red is not Barbie's colour.

Spodnie są trochę cienkie jak na zimowe warunki, ale na Boga, nie taki rzeczy kobiety  cierpią żeby ładnie wyglądać. Widziałam sesje w bikini na śniegu, więc pozowanie ubranym w spodnie to żadne poświęcenie.

Pants are a bit thin for winter conditions, but by God, that's not what women can't suffer to look nice. I've seen bikini sessions in the snow, so posing in pants isn't a sacrifice.

I ten fryz na Elvisa. Ile ja się męczyłam z tymi włosami..... przy każdej okazji pięły się w górę jak młody groszek.

And that Elvis hairdo. How much I struggled with this hair ..... it was rising up like young peas on every occasion.

Po tym nadmiarze śniegu, jakim raczyła nas tegoroczna zima, odrobina odwilży będzie małą odmianą.   

After this snow excess, a bit of the thaw will be a nice change.

Kolekcja / Collection: no name

Model: Diana














niedziela, 17 stycznia 2021

Panna z lasu

 Och, jak dawno nie było mnie w lesie.

Czy stałam się bardzo wygodna i sesje robię tylko pod nosem? Niekoniecznie. Oczywiście dużo łatwiej jest wystawić nos na balkon i trzepnąć kilka fotek, ale też nie lubię oddawać się hobby pod presją.

Oh, for how long I was not in the woods.

Have I become very comfortable and do sessions only under my nose? Not necessarily. Of course, it's much easier to stick my nose out on the balcony and snap a few pics, then go ouside and take pics under pressure.

Kombinacje z pakowaniem lal, mój ostatni aparat nie jest już kieszonkowy (choć prawdę powiedziawszy, mam większy i droższy aparat, a żadnej różnicy w jakości zdjęć), wiec mam  tylko kłopot z noszeniem tej kolumbryny.  Każdą sesję robię w pojedynkę, więc nie ma nikogo kto pomoże mi się rozpakować w terenie, czy ustawić lalkę. Dodatkowo zamiast skupiać się na samej sesji muszę ciągle mieć oczy dookoła głowy żeby nikt nie zaskoczył mnie przy sesji, a moje leśne okolice są okupowane przez bardzo wiele osób.

To nie są warunki do sesji, a przynajmniej nie są warunki do komfortowej sesji, A bez komfortu i przyjemności hobby przestaje mieć sens.

Packing dolls, my last camera is not pocket size (to tell you the truth, I have a bigger and more expensive camera, but no difference in the quality of the photos), so I only have trouble carrying this columbrine. I do each session alone so there is no one to help with unpacking  set up the doll. In addition, instead of focusing on the session itself, I have to keep my eyes around my head so that no one surprises me during the session, and my forest surroundings are occupied by many people.

This are not conditions for a session, or at least this is not conditions for a comfortable session, And without comfort and pleasure, the hobby  doesn't make sense.

Ale że mam jeszcze trochę zapasu w archiwum dzisiaj właśnie zapraszam do lasu :)

Płaszczyk jest wam dobrze znany - nie ma co o nim pisać, może tylko tyle że musze go wyrzucić. To przez mój kontynuowany przez lata błąd z dopasowanymi ubraniami. Przy płaszczach i kurtkach to się po prostu nie sprawdza. Spoginsy mają chyba dziś swoją i premierę i ostatni występ. Nie wiem czy je wydałam czy wyrzuciłam. Po prostu ich już nie ma :)

But I still have some spared sissions in the archive, so today I invite you to the forest :)

The coat is well known  - there is nothing to write about it, maybe only that I have to throw it away. It's because of my mistake with fitting clothes that has continued over the years. With coats and jackets it just doesn't work. Trogins probably have their premiere and last performance today. I don't know if I give them to someone or threw them away. They are simply gone :)

Kolekcja / Collection: no name
Model: Summer












sobota, 16 stycznia 2021

Przy okazji

 Dzisiejsza sesja została zainspirowana.....

świątecznymi porządkami :) dosłownie.

Dawno, dawno, dawno temu kupiłam w home&you mini regał. Liczyłam na to że sprawdzi się w lalkowych sesjach. Miałam rację, na sesjach się sprawdza, ale zupełnie nie sprawdza się jako mebelek do przechowywania.

Today's session was inspired by .....

Christmas cleaning :) literally.

Once upon a time, I bought a mini bookcase at home & you. I thought it will work in dolls sessions. And I was right, it works during sessions, but it doesn't work as a storage piece at all.

Niestety moje możliwości trzymania lalkowych akcesoriów są bardzo ograniczone. Jeśli więc mam wybierać między lalkową kanapą, na której moje lalki mogą siedzieć  na 100 sposobów, opierać się na 50 sposobów a regalikiem, który prócz tła na sesji nie robi nic innego (nie przechowuje), wybór jest prosty i oczywisty. Mebelek więc trafił na ludzki regał, schowany za książkami i prawdę powiedziawszy kompletne zapomniany. Dopiero podczas przedświątecznych porządków kiedy zdjęłam z regału wszystkie książki na najwyższej półce odkryłam mój mebelek.

I zamiast dokończyć sprzątanie i uporządkować bałagan złapałam za lalkę :)

A to efekty tej sesji. 

Unfortunately, my options for keeping doll accessories are very limited. So if I have to choose between a doll's couch, on which my dolls can sit in 100 ways, stay near on 50 ways, and a piece of furniture in the background on the session (I can't use it as a store place), the choice is simple and obvious. So the piece of furniture ended on a human bookcase, hidden behind books and, frankly speaking, beeing completely forgotten. Only during the pre-Christmas cleaning, when I took all the books on the top shelf from the bookshelf,  I've discover it.

And instead of finishing cleaning and tidying up the mess, I grabbed the doll :)

These are the effects of this session.


Kolekcja / Collection: no name
Model: Suri












piątek, 15 stycznia 2021

Spoginsy

 Przyznam że nie często, ale zdarza mi się, przerabiać czy ulepszać moje własne ubranka. 

Początki moich lalkowych kreacji były bezpośrednio połączone z bawełną. Elastyczna, czyli wybaczająca błędy i niedociągnięcia była moim sojusznikiem. A co szyje się najłatwiej? Leginsy.

I admit that sometmes, I modify or improve my own clothes.

The beginnings of my doll creations were directly connected with cotton. Flexible, was forgiving mistakes and shortcomings. It was my ally. And what's  easiest to sew? Leggings.

Choć żeby być szczerą, to na swoje potrzeby chciałam stworzyć spoginsy :) Jeszcze nie prawdziwe spodnie, ale też już nie leginsy. Co charakteryzowało moje spoginsy? Szerokość :)  To po prostu szerokie leginsy, które miały udawać spodnie.

Ostatnio ubrałam jeden z takich spoginsów i .... się zawstydziłam. Bo o ile pstrokate, kolorowe, wzorzyste materiały jeszcze się w takiej formie broniły to już jednokolorowe wyglądają słabo, jak za duże kalesony.

No to je ulepszyłam. Nic skomplikowanego, nic wymyślnego. Kawałek tasiemki i kilka koralików. I wiecie co? Już mi się podobają. A wam?

To be honest, I wanted to invent trougings for my needs :) Not real trousers yet, but also not leggings. What characterized my trougings? Width :) These are just wide leggings that were supposed to pretend to be pants.

Recently, I put on one of these trougins and ... I felt ashamed. Because while motley, colorful, patterned materials hides ugliness, single-colored ones look weak, like too large underpants.

So I,ve improved them. Nothing complicated, nothing fancy. A piece of ribbon and a few beads. And guess what? I like them already. Do you?

Kolekcja / Collection: no name
 Model: Ela















czwartek, 14 stycznia 2021

wariatka

Co byście powiedzieli widząc swoją sąsiadkę latającą późnym zimowy popołudniem po balkonie z sypialnianą lampką w ręku?

What would you say if you saw your neighbor runing across the balcony in a late winter afternoon with a bedroom lamp in hand?

Tylko co robić jak nie ma innych opcji.  Wyjazd do pracy przed wschodem słońca, powrót po zachodzie.  Kiedy można  zrobić kilka fotek na których widać cokolwiek....No ewidentnie widać na zdjęciach że zmrok już zapada, ale nie zamierzam tego nawet ukrywać. Każda pora na zdjęcie jest dobra.

Inna sprawa że lalki Barbie nie lubią współpracować z takim doświetlaniem. Odstawiają focha i w ramach buntu stają się bardziej   plastykowe niż plastik. Ale o tym przemilczę :)

Cause what to do if there are no other options. Departure for work before sunrise, return after sunset. When can I take a few photos where you can see anything pn them ... I understand, you can clearly see in the pictures that it is getting dark, but I'm not even going to hide it. Anytime for a photo is good time.

Another thing is that Barbie dolls don't like to cooperate with such lighting. They slack off and rebelliously become more plastic than plastic itself. But I will not mention it :)

Co mi się w tej sesji najbardziej podoba?

To jak szalik pięknie kontrastuje z kolorem nieba :) A cała reszta to po prostu zwykłe ubranie. 

What do I like the most in this session?

How the scarf contrasts beautifully with the color of the sky :) And all the rest is just orginary clothes.

Kolekcja / Collection: no name
Model: Tesa