Wszystko przez to że ostatnio miałam dużo na głowie, jeszcze więcej na barkach i plecach.
I przez następny miesiąc lub dłużej to się nie zmieni.
Czuję że dopiero po dwóch tygodniach wakacji na wodnym domku na Bali udałoby mi się naładować moje baterię na normalny "mode".
Ale Bali nie będzie, Bałtyku nie będzie, Hiszpanii też nie.
Musi wystarczyć co musi wystarczyć :)
I tylko uprzedzam - moja Instagramowa obecność to aż 64 obserwujących, więc prawdziwe instagramerki / prawdziwi instagramerzy, proszę się ze mnie nie wyśmiewać :P
Słyszałam kiedyś wywiadu z jakąś piosenką, która powiedziała, że bardzo trudno wybiera się singe, które mają promować nowe płyty, bo odbiór i reakcje fanów / słuchaczy bywają kompletnie zaskakujące i nieprzewidywalne
Tak też stało się sesją pod tytułem Music.
Dla niewtajemniczonych:
biorę często udział w poniedziałkowych wyzwaniach @bella_belladoll. Ta instagramerka wymyśliła sobie cykl wyzwań, który polega na umieszczaniu w poniedziałek zdjęć na ogłoszony wcześniej temat. Przyznaję że to czasem taki mój "guilty pleasure". Lubię te wyzwania, bo budzą moją kreatywność.
Więc przyszedł temat MUSIC...
A ja ?
-ani lalkowych instrumentów,
-ani lalkowej sceny
-ani piętnastu sukienek/tog żeby stworzyć Barbiowy chór.
za to 7 lat w szkole muzycznej i dyplom ukończenia państwowej szkoły muzycznej I stopnia :)
A czymże jest muzyka jeśli nie zapisem nut :)
No to zagrałam i zupełnie nie spodziewałam się takiego pozytywnego odzewu. Arkusz papieru, triche czarnej tasiemki, 7 czarnych bluzek i spodni.... nic specjalnego. A do dziś na moim koncie to zdjęcia które zdobyły najwięcej polubień :)
Następne wyzwanie które miało spowodować że będę błyszczała.....
Lalkowe butelki z wodą mineralną mam. Ale umówmy się, czy taki pomył jest kreatywny? (wiem, może jestem bardzo krytyczna :))
Niestety nic prócz uderwater nie chciało mi przyjść do głowy. Zresztą przyczepiłam się do tej myśli jak kleszcze do moich kotków, ale każda ludzka sesja w balowych sukienkach pod wodą wygląda bajecznie.
Jednak - na Bali jak już wspominałam nie byłam wiec nie mam zdjęć nurkującej w tych pięknych wodach Barbiochy
Moje wszystkie zdjęcia z jeziornych spacerów są robione jesienną porą, w jesiennych stylizacjach (latem jest tam za tłoczno).
Na basen też nie pójdę.
Zresztą wszystko co napisałam powyżej jest głupie bo nie mam podwodnego aparatu :) Nawet jeśli natychmiast wykupiłabym te wymarzone wakacje na Bali :)
Ale mam w domu przeźroczyste pudełko na buty z Pepco !!!!!!
Żałuję dzisiaj że nie zrobiłam fotek z przygotowania, bo było z tym sporo pracy - wełniane stelaże nad pudełkiem na lalkę żeby nie wypływała na powierzchnie i żeby sukienkę (z dokładniej zgrabnie pospinana apaszka) mieć do czego podpiąć - bo lalka przecież nie pracuje z tkaniną :).
Przy wlewaniu wody do pudła zalałam pół podłogi, namoknięta apaszka zaczęła mi moczyć komodę (bo wszystko stało na komodzie) pudło okazało się nie takie przeźroczyste jak mi się wydawało, więc do tej skomplikowanej misji musiałam dodać jeszcze oświetlenie led....
a zdjęcia na aparacie wyszły słabo.......]
Byłam taka rozczarowana.... i taka zmęczona tą walką z wodą
Jednak trochę photoshopa, a dokładniej paint.net - i efekt sam mnie zaskoczył
However, a bit of photoshop, more specifically paint.net, and the final effect surprised me
Bo tu miało wyć wspaniale a okazało się słabo. No przynajmniej ja jestem rozczarowana.
Tym razem inne wyzwanie i impreza w stylu gothic.
No zupełnie nie ja, zupełnie nie moje klimaty, ale za to jaki fun wyjść ze swojego pudełka.
Styl gothic ... kolor czarny, biżuteria, koronki, zbuntowana księżniczka..
Jakim cudem nie mam czarnych koronkowych sukienek !!!!
Cudem czy nie ale nie mam ani jednej . Z to mam spodnium z bożonarodzeniowej kolekcji dwa czy trzy lata temu. Może się uda.... Coś się doszyje, coś się doczepi.... jakoś to wyjdzie.
Spodnium okazało się za szerokie (miało być takimi leginsami pod koronkowym dołem) i do sesji zostało spięte szpilkami :)
Doszyłam tiulową spódnicę, która miała robić efekt WOW i to zdecydowanie nie wyszło.
Doszyłam tiulowe rękawy, które miały robić efekt WOW 0 i robią :)
Doczepiłam swój prywatny łańcuszek - bo lakowa biżuteria nie przewiduje krzyżyków :)
Poszłam w las z super samopoczuciem. Jeszcze z tym samym samopoczuciem wróciłam do domu, ale jak już zasiadłam do komputerka i zgrałam zdjęcia, entuzjazm opadł.
Nie wiem co, ale cos tu nie zagrało.


.jpg)