czwartek, 22 lutego 2018

Futro z H&M

Dziś cofniemy się w czasie o jakiś rok :)
Gdyby wtedy wszystko zakończyło się sukcesem, wpis byłby natychmiastowy, a tak musiał poczekać 360 długich dni....
Tak samo jak w dniu dzisiejszym wybrałam się na zakupy pocieszacze, tak samo dokładnie rok temu szwendałam się po sklepach na "szoping".
I dokładnie tak samo jak ja  znalazłam dzisiaj trzy całkiem fajne zestawy ubranek dla Barbie (chyba nowa linia) po 39 zł każdy, tak samo rok temu w  H&M znalazłam futerko dla Barbie po 39,00 zł :)
I tutaj podobieństwa się kończą.

Today, we will travel go back in time about a year ago :)If then everything would be successful, the entry would be immediate, but it had to wait 360 long days ....A year ago, just as today I went for comforters-shopping.And exactly like today I found three pretty cool sets of clothes for Barbie (probably a new line) for PLN 39 each,  a year ago in H & M I have found fur for Barbie for PLN 39.00 :)And here the similarities end

Czy wróciłam dzisiaj do domu z zakupami? Nie. Dla mnie to byłoby lekkie szaleństwo..... Za 40 zł mogę kupić około trzech 30-sto centymetrowych kawałków materiału, z których mogę uszyć przynajmniej 9 sztuk ubranek, więc to mi się po prostu nie opłaca (nawet jeśli w pakiecie z sukieneczką są super odjazdowe okulary.....)
Czy rok temu wróciłam z zakupami do domu? Tak. Bo okazało się że zestaw jest przeceniony na 10 zł. Za taką kwotę zakup futra wydawał mi się bardzo rozsądny.

Have I got back home with sets today? No. For me it would be a bit crazy ... For 40 zlotys I can buy about three  pieces of 30 cm material, of which I can sew at least 9 pieces of clothes,  even if in a package with a dress there were cool cool glasses .....Did I got back home with my set a year ago? Yes.  Because it turned out that the set is discounted at PLN 10. For that amount, buying a fur seemed very reasonable to me.


Kolekcja: no_name
Modelki: Anja


Materiałowy telefon był od razu przeznaczony na straty. Jeszcze zanim pudełko otworzyłam w domu.

The fabric telephone was not to be used from the begining.


Torba okazała się bardzo wymiarowa. Gdyby nie ten kolor i koszmarna kokarda stałaby się stałym dodatkiem dla moich stylizacji. A skoro torba  była w idealnej skali, fajne panterkowe futerko będzie mnie cieszyć w zimne zimowe sesje. 

The bag turned out to be in a prope size. Except this color and a nightmarish bow, it would become a permanent addition to my stylization. And since the bag was on the perfect scale, cool panther fur will make me happy in the cold winter sessions.



 No i niespodzianka !!!! taki wielki kawał materiału wystarczyłby na dwie lale.......  Moje super wyglądające, w genialnej cenie i na dodatek na podszewce, futerko okazało się niewypałem......
Szyć je na nowo nie było sensu. Zawsze przerabianie czegoś na nowo kosztuje dużo więcej czasu i pracy, a skoro moje futerko i tak miało krótki rękaw, uznałam że szycie go na nowo to zbyt dużo zachodu. Postanowiłam jedynie zszyć futro na plecach. Jeśli to wystarczy OK, jeśli nie, 10 zł trafi do kosza

And surprise !!!! such a huge piece of material would be enough for two dolls ....... My super-looking, in a great price and in addition wth the lining  fur turned out to be a failure ......
Sewing them again did not make sense.  Changing something costs always much more time and work, yhen sewing from the beginning and since my fur was short-sleeved anyway, I decided that sewing it again is too much. I only decided to sew the fur on my back. If it is enough-fine, if not, 10 zlotys will go to the trash.










Moje zdanie już znacie :) Skoro wpis czekał cały rok, uznałam nie było powodu aby szybko ogłaszać całemu światu jakie to perełki czekają na was w H&M za 10 złotych.....
Za to Anja wygląda na sesji prześlicznie :)

Since this session was waiting whole year, you already know my opinon about this fur :)
But, Anja look here fantastic :)

poniedziałek, 19 lutego 2018

wiosennie

Znów krótko - czyli dokładnie proporcjonalnie do czasu trwania weekendów.
Bo od dłuższego czasu wydaje mi się że po prostu gdzieś mi przemykają przez palce......
Nie wiem czy to już ten wiek,  czy stres, którego nie potrafię się pozbyć od dłuższego czasu, czy zimowa depresja spowodowana absolutnym brakiem dziennego czasu, moje bałaganiarstwo czy tysiące innych powodów. Natomiast wiem, że jestem wiecznie zmęczona......
I choć właściwie weekend się jeszcze nie skończył ja już marzę o następnym......

Again short - exactly in proportion to the lenght of the weekends.Because for a long time it seems to me that they just sneak through my fingers somehow ......I do not know if this is my old age, stress that I can not get rid of for a long time, or winter depression caused by the absolute lack of daytime, my disorder or thousands of other reasons. However, I know that I am eternally tired ......And even the weekend is not over yet, I am already dreaming about the next one ......

Zżera mnie poczucie winy że prawie nic w ten weekend nie zrobiłam. Bo miałam dokończyć kilka ubranek które leżą na ręczne wykończenie od przynajmniej kilku miesięcy.... I gdybym je dokończyła, trafiłyby na lalę, na sesję, czy jeszcze wcześniej na chwilę do pudełka i temat byłby zamknięty. A tak leżą w szufladzie jak wielki wyrzut sumienia, który próbuje ukryć pod kolejnymi niedokończonymi zadaniami, generując wielki bałagan, który muszę od nowa i od nowa układać przynajmniej raz w miesiącu  marnując te chwile wolnego czasu na ich dokończenie. Takie samonapędzająca się spirala absurdu.....

I feel guilty that I didn't do anything this weekend. Because I had to finish a few clothes that needs to be hand-finished for at least a few months .... And if I would do it, they would been worn on the doll, photographed,  and the topic would be closed. But now they lie in a drawer like a great remorse, which I try to hide under the next unfinished tasks, generating a great mess, which I have to re-create and at least once a month wasting my free time to clean it instead of finish it. Such a self-propelling spiral of absurdity .....

Miałam dokończyć nową dioramę, która coraz bardziej wydaje mi się zbytecznym marnowaniem czasu, bo do tej pory na siedem-osiem stworzonych dioram, użyłam ich raz lub dwa......
Miałam odpocząć, zregenerować się i nabrać siły na nowe projekty - w zeszłym tygodniu kupiłam kilka materiałów i pomyślałam że fajnie byłoby coś z nich uszyć (jest taki okropnie drogi kawałeczek kratki, która będzie genialnymi portkami), ale jak tu odpoczywać i się relaksować, kiedy tyle rzeczy czeka na dokończenie......
A żeby tego było jeszcze mało, cały weekend czuję się fatalnie........ tak, bycie kobietą to pasmo niekończących się przyjemności i przywilejów których faceci nie doświadczy nigdy w życiu, a co dopiero każdego miesiąca..........

I wanted to finish the new diorama, which  seems to be an unnecessary waste of time, because so far I have made seven or eight dioramas, and I used them once or twice ......
I had to rest, regenerate and gain strength for new projects - last week I bought a few materials and thought that it would be nice to sew something (there is such a terribly expensive piece of fbrics, which will be brilliant for shorts), but how to rest and relax when
there are so many things to be finish ......And, like all of this was not enough, the whole weekend I feel terrible ........ yes, being a woman is a  endless pleasures and privileges which guys will never experience in life, and defenetelly not every month ......

Więc krótko i nie na temat pogody, bo zimy mam po dziurki w nosie........ (a ten tydzień ma jeszcze przynieść - 17 stopni).
Daję Wam dzisiaj słońce, zielenie, beże, Faith i odrobine optymizmu. Bo po każdej zimie musi nadejść wiosna, życie,  radość i witamina D :)

So short and not according to the weathet, because I already hate this winter........ (and this week can give us - 17 degrees), I'm giving you today sun, green, beiges, Faith and a bit of optimism. Because after each winter, spring, life, joy and vitamin D must come :)

Kolekcja: no name
Modelki: Faith











 




 

No  chciałam napisać tu o niestety nieudanej próbie uszycia frędzlowej spódnicy, ale jak to pisać skoro zdjęcia wyglądają całkiem przyzwoicie... cóż magia zdjęć. oszywiście.....
Naprawdę miało być bogato, w zamszu, seksownie, ciekawie. Materiał w dużym kawałku wyglądał jak zamsz, niestety po pocięciu na frędzle przestało być i zamszowo i na bogato, zrobiło się tandetnie, tanio, niedopasowanie, ALE.....  naprawdę zdjęcia to jakoś ukryły....

Więc milczę.

I wanted to write about, unfortunately, an unsuccessful attempt to create a fringed skirt, but how to write  this if the photos looks quite decent ... well, the magic of photos  of course......
It really was supposed to be rich, , sexy, interesting in a suede. The material in the large piece looked like suede, unfortunately after cutting the tassels it was no longer suede and rich, it became cheesy, cheap, mismatch, BUT ..... really, t's hodded somehow......

So I'm silent

środa, 14 lutego 2018

Valentine's evening

Choć pora już dosyć późna, ale wciąż jeszcze 14 luty więc życzę Wam wszystkim przyjemnego Walentynkowego wieczoru, lub walentynkowych snów.
Bardzo długo zastanawiałam się jak razem z moim majdanem uczcić ten dzień. Było romantycznie, było seksownie, było w sepii, czerwieni i czarno-biało.
Dopiero dzisiaj mnie olśniło...... "spojler" :)
Sponsorem dzisiejszego wpisu jest spojler
Spojler bo miała być sesja z nowym łóżkiem, ale go nie dokończyłam (za to wkrótce wykończę i zaprezentuję).
Spojler, bo zamiast łóżka zajęłam się nową dioramą, a dokładniej aż dwiema jej stronami.
I spojler po raz trzeci bo serce prawdę Wam powie / pokaże.

Although  it's quite late, but still February  the14th, so I wish you all a pleasant Valentine's evening, or Valentine's dreams.
For a long time I wondered how to celebrate this day with my messy crew. It was already romantic, it was sexy, it was in sepia, red and black-white.

I foud it today...... "a  spoiler" :)
The sponsor of today's entry is the spoiler
Spoiler because it was supposed to be a session with a new bed, but I did not finish it (I will present it soon).
Spoiler, because instead of the bed I was working on  new diorama.
And spoiler for the third time because the heart tells you / shows you the truth.




Tyle odkryć nas jeszcze czeka ..........

There are so many discoveries waiting for you ..........

wtorek, 13 lutego 2018

Panienka z okienka / Lady from window

..... a dokładniej panienka z ramki :)
I w zasadzie na tym mogłabym poprzestać, bo nic więcej nie jest tu ważne. Ani bluzeczka, ani spódnica (choć przy pięknych błękitnych oczach bawełniany top prezentuje się bardzo dobrze), nawet ramka. Wszystko miało być jedynie tłem dla pięknej buzi, ślicznej oryginalnej  fryzurki i wymarzonej, wyczekanej sesji ramkowej o której myślałam od pierwszego dnia kiedy postanowiłam połączyć zamiłowanie do zdjęć ze starą pasja do lalkowych ubranek.

..... more precisely  young lady from the frame :)
In principle, I could end here, because nothing else is important here. Neither a blouse nor a skirt (though with beautiful blue eyes the cotton top  presents itself very well), even the frame. Everything was to be the only a background for a beautiful face, a beautiful original hairstyle and a dream-like frame session. Dream session cause I thought about it from day one when I decided to combine passion for pictures with old passion for doll's clothes.


A Olowe narciarskie buciki to nie tylko oczko puszczone w Waszą stronę. Jeszcze nigdy nie spotkałam lepszego stojaczka dla lalek - genialne po prostu :)

And Ola's ski boots are not just a nice joke and smile to you. I have never seen a better stand for dolls - they ae just brilliant  :)

To już więcej nie klepię jęzorem tylko zapraszam do anielsko delikatnej i ślicznej sesji skupionej tym razem jedynie na pięknej lali. Bardzo dawno takiej sesji nie miałam :)

Enough of talking. Hawe fun with an angelic, delicate and beautiful session focused this time only on a beautiful doll. I did not have such a session for a long time :)

Kolekcja: no_name
Modelki: Ola

















I już tak na marginesie. Lala była u mnie dwa tygodnie a dwa następne lata pojawia się na zdjęciach i wgląda na to że może nas jeszcze zaskoczyć.

poniedziałek, 5 lutego 2018

diorama w moim stylu


Zdaję sobie sprawę że za każdym razem jak prezentuję Wam kolejną dioramę zawsze piszę że to już coś naprawdę fajnego.
Cieszyłam się z dioramy z wykuszem i kanapą pod oknem (p.s. już została przeze mnie zdemolowana), cieszyłam się gwiazdkowego pokoju (p.s. jeszcze Wam nie prezentowałam, jeszcze jest cała, ale tylko dlatego że nie miałam czasu jej zniszczyć, ale zrobię to przy pierwszej okazji i nie ma odwrotu), była super kuchnia, której przecież też już nie ma.
Ale dzisiaj jest naprawdę COŚ :)
I nie mam zamiaru niszczyć tego przez następne dwa lata.

I realize that every time I present another diorama I always write that it's something really cool.
I enjoyed the dioramas with sofa under the window (p.s. is already demolished), I enjoyed the star room (p.s.  not yet presented to you,  but  will be also destroyed - I'm waiting for proper time), there was a great kitchen, which is also gone.
But today is really SOMETHING :)
And I will not destroy it for the next two years.


Inspiracje, jak zwykle, znalazłam w internecie poszukując ciekawych kominków do lalkowego pokoiku. Projekt oczywiście musiałam przełożyć na własne potrzeby - już wiem że jeśli chce się mieć pokój z kątami prostymi niestety trzeba o to specjalnie zadbać.
O mój kąt prosty miał zadbać kominek - mebel który utrzyma swoją konstrukcją dwie sąsiadujące ze sobą ściany.
Bardzo dużo czasu zajęło mi zaprojektowanie i naniesienia samego kominka na tekturową ścianę. Choć to tylko pokój dla lalek, decyzja o jego wymiarach była ......długa - co zresztą wydać po ilości kresek i bazgrołów (ostateczne wymiary zaznaczyłam kolorem brzoskwiniowym).

Inspirations, as usual, I found on the internet looking for interesting fireplaces to the doll's room. Of course, I had to "translate" the project for my own needs - I already know that if I want to have a room with right angles, unfortunately I need to take special precautions.

In this situation a fireplace is to maintain two neighboring walls.
It took me a long time to design  the fireplace and draw it on the cardboard wall. Although it's just a doll's room, the decision about fireplace size was ...... long - what to visible  because of scribbles (the final dimensions is marked with a peach color).



 

Kiedy ostateczne wymiary kominka były już ustalone, zajęłam się wypełnianiem ścian.
Zrobiłam to na  bogato. Każdy milimetr zabudowy został wypełniony tekturą choć mogłam przecież tylko zabudować krawędzie. Ale co mi tam - tektury miałam sporo to zaszalałam.

When the final dimensions of the fireplace were already established, I started filling the walls.
I did it richly. Each millimeter of fireplace was filled with cardboard, although I could only build edges. But why not -  I had a lot of cardboard.




Krawędzie okleiłam taśmą. Po pierwsze chciałam żeby krawędzie były estetyczne, a po drugie powierzchnia taśmy malarskiej jest chropowata.
I teraz najważniejsze - kominek miał być betonowo-surowy :)
A jak zrobić beton?
klej magic
farba akrylowa szara
dziecięcy puder
wszystko zmieszać razem i gotowe !
Nawet nieźle mi to wyszło. Jedynym kłopotem było znalezienie narzędzia którym mogłam tą maź nakładać.

I wrapped the edges with tape. First of all, I wanted the edges to be aesthetic, and secondly the surface of the painting tape is rough.
And now the most important - the fireplace was to be concrete-raw :)
But how to make concrete?
magic glue
grey acrylic paint gray
children's powder
mix everything together and it's ready!
It worked out pretty well. The only trouble was finding a tool to apply mixture.



Kiedy kominek już wysechł i stwardniał wystarczyło okleić ściany, przytwierdzić drugą do boku kominka i gotowe. Prawie. Bo w przeciwieństwie do wyjątkowo surowego kominka ściana miała być bardzo glamour i elegancka :). Zdecydowałam się na lustrzany blask.

When the fireplace has already dried and hardened it was enough to cover the walls, glue the other to the side of the fireplace and ready. Almost. Because in contrast to the extremely raw fireplace, the wall was to be very glamorous and elegant :). I opted for a mirror shine.


 
 
 



Krótsza ciemna ściana wymaga przedłużenia ale jak Wam się podoba już przygotowana część?
Jest elegancja?
Jest WOW?
Jest zaskoczenie?
Zdaję sobie sprawę że to trochę chłodne wnętrze, ale jest dokładnie w moim stylu :)
Wkurza mnie ta lekko powginana ściana, ale na to nie ma siły, zakryję te brzydactwa obrazami.

A shorter dark wall requires an extension but how do you like the already prepared part?
Is elegance?
Is WOW?
Is surprise?
I realize it's a bit coold, but it's exactly my style :)
And I'm pissed off by this slightly bent wall, but I do not have influence on it, but I will cover these ugly parts with pictures.